Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

19 Kwi

Pamiętnik Juliana Smajdy, legionisty I Brygady LP.

ikona-smajdaJulian Smajda urodził się 22 grudnia 1898 r. W Bochni. W chwili wybuchu wojny nie miał jeszcze ukończonych 16 lat. Wobec zdecydowanego sprzeciwu rodziców  nie mógł wstąpić do formującego się w Bochni batalionu Legionów Polskich i pozostać musiał w domu. Zgłosił się więc do władz cesarsko-królewskiej kolei żelaznej w Płaszowie i tam przez kilka miesięcy pracował. Cały czas marzył o udziale w walce o niepodległość. 2 września 1915 roku bez pożegnania z rodzicami wyszedł z domu, aby dołączyć do swoich kolegów w legionach.

O wojnę powszechną za wolność ludów,

Prosimy Cię Panie.

O broń i orły narodowe

Prosimy Cię Panie

O niepodległość , całości i wolność Ojczyzny naszej

Prosimy Cię Panie.

 

                                                                                          - Adam Mickiewicz

 

W grudniu 2007 r. Zbiory Stowarzyszenia Bochniaków i Ziemi Bocheńskiej powiększyły się o niezwykle interesujący i wartościowy dokument pokazujący udział Bochniaka Juliana Smajdy w walkach I Brygady Legionów Polskich . To trzecie obok wspomnień Sylwestra Stawarza i fragmentów pamiętnika Antoniego Patli źródło historyczne pokazujące losy i szlak bojowy młodego pokolenia mieszkańców naszego miasta w czasie walk o odzyskanie niepodległości Polski w okresie I wojny światowej. Z pamiętnika Smajdy zatytułowanego Ważniejsze wypadki i przygody mego życia pisanego prostym żołnierskim językiem wyłania się obraz bitwy pod Kostiuchnówk, atmosfera panująca w legionach w czasie aktu 5 listopada 1916 r. I kryzysu przysięgowego. Możemy o wiele lepiej zrozumieć reakcje legionistów na politykę i zachowanie się austriackich i niemieckich władz wojskowych. Pamiętnik Juliana Smajdy oraz komplet fotografii otrzymaliśmy od pana dr Leszka Kali z Trzebini za co redakcja składa mu serdeczne podziękowanie , jak również za pomoc w opracowaniu komentarza i wyjaśnień do pamiętnika .

Julian Smajda urodził się 22 grudnia 1898 r. W Bochni . W chwili wybuchu wojny nie miał jeszcze ukończonych 16 lat. Wobec zdecydowanego sprzeciwu rodziców  nie mógł wstąpić do formującego się w Bochni batalionu Legionów Polskich i pozostać musiał w domu. Zgłosił się więc do władz cesarsko-królewskiej kolei żelaznej w Płaszowie i tam przez kilka miesięcy pracował. Cały czas marzył o udziale w walce o niepodległość. 2 września 1915 roku bez pożegnania z rodzicami wyszedł z domu, aby dołączyć do swoich kolegów w legionach . W pamiętniku zapisał : Z dwoma kolegami Kasprzykiem i Kortą zgłosiłem się do biura werbunkowego w Krakowie , skąd odsyłają mnie do Królestwa Polskiego , do miasteczka Rozpszy . Tu zostaję przyjęty do 6 pułku i przydzielony do ósmej kompanii. Podczas poświęcenia sztandaru składa w Piotrkowie przysięgę i przez Radom , Dęblin , Lublin , Chełm jedzie do Kowla. Wszędzie widać ślady wojny . Kraj zniszczony bardzo. Z kowal idziemy forsownymi marszami na wschód, do tego bez jedzenia co nam humor psuje .
Był to obszar poprzecinany wieloma rzekami dopływami , zabagniony i dość gęsto zalesiony , a biedne wioski były niemal ogołocone z zapasów.

Pierwsze walki

Chrzest bojowy przeszedł w czasie potyczki pod Okońskiem w pobliżu Sewerynówka. W miejscowości Podczerewicze uczestniczył w dwudniowej bitwie , a następnie przeszedł do ataku na Kołydnię. Wczasie tych walk do niewoli dostał się jego kolega Korta . Rozstanie z nim przeżył bardzo boleśnie .

Oddział w którym służył Smajda należał zapewne do grupy taktycznej Rydza – Śmigłego , która działała w rejonie Wielkiej Miedwieży niedaleko Kostiuchnówki . Z lewej strony znajdował się 6 pp ppłk Mieczysława Norwida-Neugebauera i pododdział kawalerii rotmistrza Juliusza Ostoi-Zagórskiego oraz zdziesiątkowana w dotychczasowych bojach XXI brygada austro-węgierska.

Pułki polskie po walkach pod Kumskoje wycofały się do Maniewicz i Hulewicz na dwutygodniowy wypoczynek .

20 października - pisze Smajda - pułki polskie wyruszyły do Jabłonki, mijając niedobitki rozbitych przez  Moskali oddziałów niemieckich. Dwa dni później w nocy nadzwyczaj śmiałym atakiem nasz pułk zdobył Jabłonkę Wielką biorąc Jeńców i materiał wojenny. W nocy 22 i w dzień 23 października marsz i atak na wieś Kuklę i trzech dniowa bitwa tamże ze znacznymi stratami 25 . X. Atak na pozycje rosyjskie i odwrót. Nad ranem chytry kontratak rosyjski, odwrót do starych pozycji, podczas którego mamy wielkie straty.

Kostiuchnówka

smajdaGłównym celem walk w tym rejonie było wyparcie Rosjan za przepływajacy tutaj Styr. Na rozkaz Komendy Legionów Polskich 4 listopada 1915 roku o godziie 13:00 oddziały polskie rozpoczęły silny kontratak pod silnym ogniem altyrelii rosyjskiej i karabinów maszynowych. Wieczorem prowadzono uderzenie na Kostuchnówkę z dwóch stron , poprzez atak na Wzgórze Berezany i z Wołczacka  przez Wzgórze Cegielniane nad Kostiuchnówką .

Atak na Wzgórze Berezany bronione przez artylerlię i 4 ckm – y nie powiódł się . Jego kontynuowanie było by samobójstwem . Polacy musieli wycofać się przez bagno , brodząc w wodzie po pachy . Atakiem z Wołczecka kierował ppłk Minkiewicz . Walerian Czuma dowódca 8 kompanii z 3 pp otrzymał rozkaz ubezpieczenia ataku.

Atak na Wzgórze Cegielniane nie miał żadnych szans powodzenia . Meldunki o znacznych siłach wroga nie przekonały Komendy Legionów , która była nieugięta . Jak było to przewidziane atak został zatrzymany ogniem kulomiotów na 400 metrów przed wzgórzem. Zginęło 72 legionistów , wielu było ciężko rannych  . Niektóre plutony przestały istnieć . Ranny Julian Smajda trafił do szpitala we Włodzimierzu Wołyńskim , a następnie do Rzeszowa i na miesięczną rekonwalescencję do Kmieńska .

Na pamiatkę walk o Wzgórze Cegielniane Niemcy nazwali je Polska Górą (Polenberg). Lasek za wzgórzem – Polskim Laskiem (Polenwald) a mostek na dopływie Garbachu – Polskim Mostkiem (Polenbrucke) . Dopiero kolejne ataki przy wsparciu niemieckiej i austriacko-węgierskiej artylerii zaledwie w przeciągu półtorej godziny doprowadziły do zdobycia Wzgórza Cegielnianego i wyparcia Rosjan z Kostiuchnówki . Pośrodku wiejskiego cmentarza w Wołczecku , gdzie pochowano poległych umieszczono krzyż z napisem :

My krew i życie niesiem w dań

Tylko Ojczyzno z grobu wstań !

Po odzyskaniu zdrowia 5 stycznia 1916 roku Julian Smajda zamelduje się w I Brygadzie w Kozienicach . Zostaję przydzielony do pierwszej kompanii III Baonu , dawnej kadrowej , gdzie doznaję koleżeńskiego przyjęcia. Wkrótce zżyliśmy się jak rodzina . W lutym 1916 r. Komendantem Legionów zostaje generał Puchalski . Życie w Krasinie płynie nam dość wesoło i przyjemnie . Ćwiczeń mało mamy , budujemy sobie ładne kwatery z ogródkami , płotami i bramami brzozowymi . Wieczorami śpiewamy , zabawiamy się rozmaitemi grami i opowiadaniami. 28 kwietnia 1916r. Idziemy na linie i zmieniamy 2 brygadę karpacką . Pozycja jest silnie wybudowana i odrutowana . Ziemianki mamy wielkie i porządne . Trwają spokojne walki pozycyjne , ale właśnie wyruszyła wielka ofensywa gen. Brusiłowa .

Celami operacyjnymi wojsk rosyjskich był Kowel i Lwów. Błyskawiczny atak prowadzony przez 40 dywizji piechoty i 15 dywizji rosyjskiej kawalerii przeciwko 39 dywizjom piechoty i 10 kawalerii austriackiej doprowadziły do przełamania frontu . Julian Smajda znalazł się w kompanii , której zadaniem było osłanianie Komendy I Brygady .

Był więc świadkiem ofensywy  na Kowel . W swoim pamiętniku zanotował :

4. VI. Rozpoczęcie wielkiej ofensywy rosyjskiej . 4,5,6 Moskale atakują bezskutecznie . Nasza kompania idzie jako osłona komendy brygady. Mieszkamy w lesie pod namiotami, która urządzamy sobie z polowym komfortem . Przez dzień budujemy okopy rezerwowe , wieczorami śpiewamy przy ogniskach . Wciąż na prawo słychać kanonadę .U nas spokój panuje. Moskale ataku nie ponawiają . Koło nas przechodzi 2 – ga Brygada. Dnia 3 . VII idziemy na linię , zmieniamy drugą kompanię . Widzę się z krajanami kolegami szkolnymi : Lizakiem, Wydrą , Hamudą i Cirpichem. 6 VII. Ogień huraganowy i atak rosyjski, który odpieramy , lecz na drugi dzień musimy się cofnąć , gdyż na prawo linie przerwano . Baon nasz osłania odwrót. Pod Czerewachą wstrzymujemy nieprzyjaciela na jeden dzień . Kompania nasz osłania dalej odwrót . Pod Trojanówką dopędzają nas Kozacy i musimy ich powstrzymać , aż przychodzi dywizja honwedów , która nas zmienia.

Bitwa pod Kostiuchnówką zakończyła się w nocy z 7 – 8 lipca . Opór oddziałów legionowych uniemożliwił Rosjanom wykorzystanie wyłomu pod Kołkami i okrążenie oddziałów austro – węgierskich w zakolu Styru . Dalsze walki Legionów trwały na linii Stochodu , która nie miała większych umocnień . Mimo to oddziały polskie utrzymały front i wojska rosyjskie nie były w stanie sforsować rzeki .

Ta postawa oddziałów polskich budziła uznanie dowództwa austriackiego i niemieckiego , ale w trzydniowych walkach zginęło lub zostało rannych ok. 2000 Legionistów z I Brygady . Straty poniosła też II Brygada , a najmniej ucierpiały oddziały III Brygady Legionów Polskich i 1 pułku . Po trzydniowym odpoczynku (oddziały legionowe zastąpili Honwedzi ) Polacy zmieniają Austriaków na froncie .

28 lipca 1916r. gen. Brusiłow wznowił ofensywę kierując się na Kowel . Smajda pisał : 28 , 29 , 30 VII. Szalony ogień artyleryjski i ataki rosyjskie na lewo na bawarów , które odpierają . Służbę mamy ciężką i niebezpieczną w tych moczarach. Szczególnie patrole. Tu miałem wypadek : Stojąc na wedecie w nocy posunęła się patrol rosyjska żytem na odległość najwyżej 30 kroków i założyła cztery miny . Na szczęście wybuchły tylko dwie , zasypując mnie ziemią i odłamkami , cudem tylko nie raniąc mnie . I i III Brygada Legionów Polskich broniły odcinka pomiędzy Hulewiczami i Sitowiczami, powstrzymały atak oddziału I korpusu turkiestańskiego 3 armii gen. Lesza. Linia fronyu ustabilizowała się znowu na dłuższy czas , bo ofensywa rosyjska straciła swój impet

Gra pozorów

W drugiej połowie 1916r. zarysował się pewien postęp w sprawie polskiej . Do społeczeństwa polskiego docierają za pośrednictwem prasy niemieckiej i austriackiej sygnały o zamiarach państw centralnych utworzenia państwa polskiego na odebranych Rosjanom terenach Królestwa Polskiego .

Gra o Polskę – pisał później Piłsudski – toczyła się jednak bez udziału Polaków . Niemcom i Austro – Węgrom zależało na wykorzystaniu potencjału mobilizacyjnego Królestwa Polskiego ocenianego na 1 – 1,5 mln. mężczyzn w wieku poborowym . Drogą do poboru rekruta mogło być jedynie utworzenie niepodległej Polski , Państwa centralne podjęły w połowie sierpnia 1916r. w Wiedniu decyzje o utworzeniu takiego państwa , ale z ogłoszeniem jej wstrzymywały się licząc jeszcze na zawarcie odrębnego pokoju z Rosji.

Dymisja Piłsudskiego

Prawdziwe zamiary trafnie ocenił Piłsudski i 29 lipca 1916r. podał się do dymisji . W tej nowej sytuacji Austro – Węgry bez uzgodnienia z Niemcami postanowiły przekształcić Legiony w  Polski Korpus Posiłkowy składający się z dwóch dywizji . Nie podobało się to Niemcom , ale napięcie pomiędzy sojusznikami szybko zlikwidowało oddając Polski Korpus pod nadzór niemiecki . Julian Smajda pisze : 22 .IX.(1916r.) Zmiana nazwy Legionów Polskich na Polski Korpus Posiłkowy i zaprowadzenie odznak. Nie ma czasu na zastanawianie się nad tymi zmianami , gdyż należy iść na linię frontu i zluzować IV pp. Dopiero 29 września wybucha ogólne wrzenie z powodu odsunięcia z dowództwa Józefa Piłsudskiego , Kazimierza Sosnkowskiego i pułkownika Roji.

W całych Legionach z wyjątkiem II brygady powstaje ruch. Wnosimy podania o zwolnienie z Legionów , gorętsi chcą przejść do Moskali lub przebić się do Królestwa . Na ten temat krążą niemożliwe pogłoski i bujdy. Komendę brygady odbiera pułk. Januszajtis , któremu przy przeglądzie robimy nieprzyjemną demonstrację .

Władze austriackie zdawały sobie sprawę  z tego , że przyjęcie dymisji Piłsudskiego, postaci tak ważnej , podziwianej i popularnej w środowisku legionistów wywołać może ferment w oddziałach legionowych. Mimo to dymisja została w końcu przyjęta , ku zaskoczeniu Piłsudskiego , który swój wniosek o dymisje traktował jako pewna formę nacisku na władze austriackie . Odejście Piłsudskiego wywołało głęboki kryzys w legionach . Wielu chciało iść w ślady swojego Komendanta . Oficerowie podawali się do dymisji , a żołnierze niższych rang stawali do raportu domagając się zwolnienia , bądź przeniesienia do armii austro – węgierskiej . Także Julian Sulima złożył podanie o zwolnienie z Legionów . Jego pułk wyjechał z Wołynia przez Kowel i Brześć na Litwę do Baranowicz , gdzie zakwaterowano ich w koszarach rosyjskich .

Polski Korpus Posiłkowy

 smajda2Austriacy orientowali się , że zarzewie buntu znajduje się w I Brygadzie , dlatego postanowili rozproszyć legiony i w tym celu przeprowadzili reorganizację . Dowódcą I Brygady mianowano płk Mariana Januszajtisa . Składał się on z 1 pp płk Edwarda Rydza – Śmigłego i 2 pp Michała Żymierskiego. Na czele II Brygady Legionów stana płk Józef Haller . Podporządkowano jej 3 pp płk Władysława Sikorskiego i 4 pp płk Bolesława Roji. III Brygadą dowodził płk Stanisław Szeptycki  , a od konca grudnia 1916r. płk Zygmunt Zieliński . Podlegały jej : 6 pp mjr Andrzeja Galicy . Komendzie Legionów Polskich podlegały też 1 pułk ułanów mjr Władysława Beliny – Prazmowskiego i 2 pułk ułanów Janusza Ostoi – Zagórskiego.

  Wrzenie w oddziałach legionowych nie ustępowało . Toczono burzliwe dyskusje. Wbrew zasadą dyscypliny wojskowej powstały rady delegatów wojskowych jako wyraz nieufności wobec nowej Komendy Legionów Polskich .

Na zjeździe przedstawicieli poszczególnych oddziałów legionowych 2 października 1916r. ścierały się różne poglądy . Delegaci 5 pp najbardziej radykalni proponowali złożenie broni . Natomiast za pozostaniem w legionach opowiadali się oficerowie II Brygady pułkownicy Zieliński , Haller , Januszajtis . Uważali , że należy stać z bronią w ręku , a ryzykowna postawa Piłsudskiego może doprowadzić do unicestwienia legionów .

  W wyniku interwencji Niemców wstrzymano tworzenie się Polskiego Korpusu Posiłkowego . Nie pozwolono na dalszy werbunek . W celu uspokojenia nastrojów oficerowie II Brygady Januszajtis , Haller , Zieliński wydali odezwę do żołnierzy w której stwierdzili , że stać będą na raz obranej drodze , że biorą odpowiedzialność przed legionistami i społeczeństwem polskim i że tak jedynie postępując realizuje się niepodległe państwo polskie  . Po tej odezwie fala emocji opadła . Najzaciętsi uświadomili sobie , że na własna prośbę zamierzają zamienić mundur legionowy na austriacki .

Julian Smajda opisuje życie codzienne legionistów w Baranowiczach , działalność oświatową jaką legioniści prowadzili dla ludności polskiej.

Akt 5 listopada 1916r.

Wiadomość o ogłoszeniu aktu 5 listopada (proklamacja dwóch cesarzy) 1916r. legioniści stacjonujący w Baranowiczach przyjęli entuzjastycznie . Na dziedzińcu koszarowym – Pisze Smajda – ustawiono ołtarz polowy . Po nabożeństwie odprawionym przez wszystkich kapelanów pułkownik Haller odczytał orędzie dwu cesarzy o uznaniu niepodległości państwa polskiego , a następnie przemówił wzywając żołnierzy do podjęcia budowy Wojska Polskiego – podwaliny państwa polskiego . Po nim przemawiał gen. Adams gratulując legionistom dotrwania do celu swoich marzeń . Następnie odbył się przegląd wojska i defilada przed polskim komendantem i niemiecka generalicją .

Nikt nie wiedział , że akt 5 listopada powstał tylko w celu wydobycia z narodu polskiego dodatkowego rekruta , a bezpośrednią przyczyną było fiasko planu zawarcia przez państwa centralne odrębnego pokoju z Rosją . 14 listopada odbywa się ponowna defilada przed królem bawarskim Leopoldem . 22 listopada przychodzi wiadomość o śmierci cesarza austriackiego Franciszka Józefa . 25.XI wyjeżdżamy z Baranowicz z wielką radością do Królestwa , gdzie mamy organizować armię polską . Przyjeżdżamy do Łomży , gdzie nas uroczyście witają . 14 XII dostaję pierwszy urlop od 31 . XII.

  Józef Piłsudski pozytywnie ustosunkował się do aktu 5 listopada. Wysłana przez niego delegacja CKN ( Centralnego Komitetu Narodowego) do generała – gubernatora warszawskiego Hansa Beselera miała domagać się utworzenia tymczasowego rządu polskiego i armii polskiej z głównodowodzącym J. Piłsudskim na czele.

Hans Beseler dowódcą polskiej armii

Beseler nie zamierzał jednak tworzyć rządu polskiego, a jedynie jego namiastkę – Radę Stanu . Już cztery dni po wydaniu aktu 5 listopada wydał decyzję dotyczącą werbunku Polaków w której zaznaczył , że nowe oddziały polskie mają powstać ‘’we wspólnej na razie pracy z armią niemiecka  i ze sprzymierzoną z nią armią austriacko – węgierską . Przeprowadzenie werbunku było jednak dla Niemców zadaniem trudnym. Na czele aparatu werbunkowego stanął 27 listopada 1916r. plk Władysław Sikorski. Stał się przedmiotem ataków CKN, nazwano go zdrajcą narodu i jurgieltnikirm pruskim. Dowódcą nowej armii polskiej został gen. Hans Beseler. Legiony przeszły na etat i zaopatrzenie niemieckie , ale żołd otrzymywały nadal od armii austro – węgierskiej . Efektem był taki , że żołd austriacki był niższy niż w armii niemieckiej , a wyżywienie otrzymywane według norm niemieckich było niższe niż wyżywienie austro – węgierskie . Do tego żołd wypłacany w koronach musiał być zamieniany na marki (na terenie ziem b. Królestwa Polskiego) po najniższym kursie .

Julian Smajda do końca roku przebywał na urlopie . 2 stycznia 1917r. zgłosił się do ćwiczebnego obozu w Zambrowie , gdzie żołnierze otrzymali broń niemiecką typu Mauzer . 13 stycznia nowy komendant legionów pułkownik Szeptycki , inspektor gen. Barth i generał gubernator Łomży wizytują koszary . 15 stycznia uczestniczy w uroczystym nabożeństwie z okazji powstania Rady Stanu , która jest już polskim rządem w Warszawie . Teraz żołnierze przechodzą ćwiczenia wojskowe organizowane na sposób niemiecki .

  Trudno było przekonać legionistów II Brygady , doświadczonych w kampaniach karpackich , bukowiańsko – besarabkiej i wołyńskiej do celowości poddania się szkoleniu instruktorów niemieckich , którzy mieli ich przemusztrować (jak wspomina Antoni Petla) nie tylko na styl niemiecki , ale także na niemiecką  komendę . Na tym tle dochodziło pomiędzy legionistami a żołnierzami niemieckimi do licznych zadrażnień i ostrych spięć , a oliwy do ognia dolało ustanowienie niemieckich wartowników . Julian Smajda wspomina o tych konfliktach i ofiarach. Być może chodziło o opisane dokładnie w pamiętniku Antoniego Patli dramatyczne wydarzenia, kiedy to wracającego do koszar legionistę z bochenkiem chleba w ręku usiłował zatrzymać niemiecki wartownik okrzykiem : Halt! , a gdy legionista nie zatrzymał się został trafiony kula w plecy. Rozwścieczeni legioniści widząc to zamienili posterunkowego w krwawy strzęp , a gdy 30 Niemców ruszyło z bronią w ręku ruszyło na nich , legioniści roztrzaskali im głowy kolbami . Rozszerzeniu się walk zapobiegł dowódca brygady płk Roja . 13 kwietnia pułk w którym służył Smajda wyjeżdża do Modlina , a on sam na miesięczny urlop . Kiedy wraca 23 czerwca jest świadkiem nowych starć pomiedzy legionistami , a Niemcami w czasie których padają także ofiary .

  10 kwietnia 1917r. Polski Korpus Posiłkowy określony także jako Polska Siła Zbrojna (Polnische Vehrmacht) przechodzi oficjalnie pod komendę niemiecka . Korpus liczy 13420 żołnierzy i składa się z 2, 3, i 4 pułków piechoty. Dowódcą Korpusu zostaje płk Zygmunt Zieliński . Naczelnym wodzem jest nadal gen. – gubernator Warszawy Hans Beseler . Niemcy wprowadzają krój niemiecki mundurów , obowiązujący język niemiecki i niemieckie sądy wojskowe . Smajda odnotował, że już 25 czerwca zaczynają się na nowo nieporozumienia między nami i prusakami , wskutek czego przychodzi często do bójek i kilku legunów przypłaca życiem. 9. VII. 1917r. przychodzi rozkaz składania przysięgi przez Królewiaków lecz ci z małymi wyjątkami odmawiaja posłuszeństwa.

Kryzys przysięgowy

W końcu dochodzi do słynnego kryzysu przysięgowego . Klęska państw centralnych jest już kwestia czasu . Po akcie z 5 listopada 1916r. Niemcy żądają od legionistów złożenia przysięgi także na wierność cesarzowi niemieckiemu. Piłsudski zdecydowania się temu sprzeciwia . W kryzysie przysięgowym dostrzega nowy etap walki o niepodległość Polski.

   Pierwotny tekst roty przysięgi opracowany przez Beselera mówił o ‘’posłuszeństwie ojczyźnie i cesarzowi jako naczelnemu wodzowi’’ . Potem miała to być przysięga na ‘’wierność cesarzowi Niemiec, cesarzowi  Austrii i królowi Węgier , jako obu poręczycielom państwa polskiego i wszystkim innym przełożonym ‘’. Trzecia wersja roty określała zobowiązanie ‘’ wierności Ojczyźnie mojej Polskiemu Królestwu i memu przyszłemu królowi oraz dotrzymanie braterstwa broni armiom niemieckiej i austro – węgierskiej ‘’.

  Odezwy Piłsudskiego w sprawie nie składania przysięgi trafiły do żołnierzy I Brygady  . Natomiast oficerowie II Brygady godzili się na złożenie przysięgi argumentując , że ‘’ najbardziej stroma ścieżka prowadząca do niepodległej Polski jest zawsze lepsza od żadnej ‘’ . Major Zagórski dostrzegł istotna zmianę nazwy Królestwo Polskie na Polskie Królestwo . Bilansu kryzysu przysięgowego nie da się jednoznacznie ustalić . Różne źródła podają różne odpowiedzi . Niewątpliwe jest , że kryzys ten ujawnił istniejący w legionach podział na stronnictwo będące pod wpływem Piłsudskiego i drugie skupione wokół dowództwa II Brygady. Atmosferę tamtych dni przedstawia Julian Smajda : Kompania moja zmienia nazwę na 9 – tą . Komendę przejmuje por. Radoński . 12 lipca przyjeżdża członek Rady Stany Drzewiecki i bryg. Januszajtis . Chcą naszych nawrócić lecz im się to nie udaje , gdyż przysięgi nikt nie złożył. Oficerowie rzucili szable pod nogi Januszajtisowi , a ten przy naszych szyderczych i groźnych okrzykach zwiał . Natomiast wieczorem robimy owacyę kapitanowi Zasikowi po powrocie z Warszawy , gdzie był aresztowany , a która się zamienia w demonstracyę przeciw Niemcom. Cywilna ludność bierze to za wybuch rewolucji , widząc nas tak podnieconych i spodziewając się starć z Niemcami. Rozrzucają między nami mnóstwo odzew rozmaitych partyi politycznych, nawołują żebyśmy się nie dali rozbroić i żebyśmy wytrwali. Oficerowie królewiacy którzy nie złożyli przysięgi zostali internowani. Na Niemców wszystko wre i prze do rewolucyi. 14 lipca legioniści każą likwidować napisy niemieckie ze sklepów, grożąc użyciem przemocy.

  Rozkazom legionistów podporządkowują się Żydzi . Zaniepokojenia Niemców jest coraz większe . 15 lipca Rada Żołnierska rzuca pomysł marszu do Warszawy, obalenia Rady Stanu i powołania nowego rządu . Część żołnierzy sprzeciwia się tak radykalnym przedsięwzięciom . Kłótnie w środowisku żołnierskim kończy 16 lipca rozkaz Piłsudskiego poddania się rozkazom Komendy Legionów i złożenia broni bez oporów .

  Od 19 lipca Smajda jeździ po zakupy dla wojska do Warszawy i jest świadkiem traktowania internowanych legionistów , którzy odmówili złożenia przysięgi : W drodze spotykam transport legionistów nie zaprzysiężonych z 5 p.p. odchodzących do obozu jeńców w bardzo opłakanym stanie . Niektórzy szli boso , w zniszczonych bardzo mundurach. Tego samego dnia uczestniczy w rzewnym pożegnaniu kolegów pochodzących z terenów Królestwa, którzy składają broń i następnego dnia odjeżdżają do obozu w Szczypiornie .  Pozostali legioniści odprowadzają ich do stacji w Modlinie  , a następnie urządzają demonstracje przeciw Niemcom .

Aresztowania Piłsudskiego

  Kryzys przysięgowy wywołał falę represji . Objęły one głównych inspiratorów płk Rydza – Śmigłego , płk Roję i Galicę . Zostali oni przekazani do dowództwa armii austro – węgierskiej . Główny organizator Józef Piłsudski i płk Sosnkowski zostali aresztowani i osadzeni w twierdzy w Magdeburgu . Wiadomość o tym , zakończoną dramatyczna konstatacją , zapisał Julian Smajda zupełnie innym charakterem pisma , kanciastym , pismem niemal drukowanym , co może świadczyć jak bardzo przeżywał te chwile :    22 VII przychodzi wiadomość o aresztowaniu i wywiezieniu do Niemiec Komendanta Piłsudskiego i szefa Sosnkowskiego i zwolnieniu pułk. Śmigłego , Roji i Norwida. Jeszcze nigdy nie byliśmy w takim położeniu.....

 W akcie solidarności z Królewiakami i poparcia pogladów Piłsudskiego 28 lipca legioniści pochodzący z Galicji występują  do cesarza Karola o przeniesienia ich do armii austriackiej . 10 . VII żegnamy komendanta pułku pułk. Śmigłego Rydza , który dostał dymisję . Wnosimy podania ponownie o zwolnienie z Legionów , gdyż pierwsze nam zwrócono . 12 VIII przychodzą zwolnienia dla kilkunastu oficerów i  żołnierzy. Cały pułk jest zbulwersowany. 13 VIII wypowiadamy posłuszeństwo Komendzie Legionów i żądamy natychmiastowego zwolnienia całego oddziału , a nie częściowego . 14 . VIII przychodzi wiadomość o zwolnieniu całego pułku i przeniesieniu do armii austriackiej . 15 sierpnia przejeżdża oddział żołnierzy z 2 p.p. w celu przejęcia służby garnizonowej . Kompania Smajdy odmawia wyjścia na ćwiczenia . Z przykrością stwierdza Smajda , że wśród nich ujawnia się kilku zdrajców , którzy dla gwiazdek  decydują się  przejść do beselerowskich pułków . 17 sierpnia ostatni rozkaz wydaje kpt. Stachiewicz . Julian Smajda dostaje pozwolenia na noszenia krzyża ‘’Za Wierną Służbę’’ I Brygady . Kilka dnia przed wyjazdem legioniści pobili pruskiego żołdaka za nazwanie jednego legionisty polska świnią i przeklętym psem .

Zbliża się czas odjazdu do armii austriackiej . 27 VIII o godzinie 10. przedpołudniem [ następuje ] wymarsz baonu do Modlina , gdzie wsiadamy na pociąg i odjeżdżamy nie wiadomo dokąd, żegnani przez ludność . ...Jedziemy przez Warszawę , Koluszki, Tomaszów, Ostrowiec do Nabrzezia. 28 VIII wjeżdżamy do Galicyi witani przez ludność z radością .

 

Leszek Kula(Trzebinia), Stanisław Kobiela  

Artykuł ukazał się w ‘’Wiadomościach Bocheńskich’’ zima 2007 – 2008 . www.bochniacy.pl

 

Ostatnio zmieniany sobota, 24 marzec 2012 17:43
Redakcja

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

Strona: jpilsudski.org

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version