Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

28 Maj

Andrzej Sieroszewski "Wacława Sieroszewskiego żywot niespokojny"

SieroszewskiBolesław Wieniawa-Długoszowski w swoich wspomnieniach dotyczących formowania Pierwszej Kompanii Kadrowej zamieścił m.in. fragment dotyczący Wacława Sieroszewskiego: „W pewnej chwili drogi i zacny W. Sieroszewski, pośród młodych najmłodszy, wśród zapaleńców najbardziej gorący i promienny, skoczy ku Komendantowi, by w postawie służbistej, ale prawie zbuntowanym wzrokiem i zapalczywymi słowami o przydział do kompanii nalegać”. Ten krótki tekst w znakomity sposób oddaje charakter i sposób zachowania bohatera recenzowanej książki.

Nakładem Wydawnictwa „Iskry”, osiemdziesiąt lat po śmierci bohatera biografii, ukazała się książka „Wacława Sieroszewskiego żywot niespokojny”. Jej autorem jest wnuk pisarza Andrzej Sieroszewski. Dzięki „Iskrom” postać zasłużonego zesłańca, badacza, legionisty, pisarza i działacza politycznego ma szanse stać się mniej anonimowa dla współczesnego pokolenia. Inicjatywa to tym bardziej cenna, że życiorys „Sirki” to materiał na bardzo ciekawy serial bądź dobry film dokumentalny.

Od najmłodszych lat zmuszony do radzenia sobie z przeciwnościami losu bohater książki doświadczył przeżyć, które nie były typowe dla osób jego pochodzenia. Choć urodzony w rodzinie szlacheckiej, w wieku szesnastu lat rozpoczął pracę zarobkową. Wejście w środowisko robotnicze ukształtowało poglądy polityczne późniejszego ułana Beliny na całe życie.

Starszy o blisko dziesięć lat od Józefa Piłsudskiego swą drogę do elity okresu międzywojennego rozpoczął także od zesłania na Syberię. Przebywał na niej jednak znacznie dłużej od swego przyszłego wodza. To właśnie tam rozpoczął swą przygodę z pisarstwem. O tyle trudniejszą od tej, którą pokonywali jego rówieśnicy, że odcięty był praktycznie od kontaktu z polskością. Długie lata pobytu na Syberii nie sprzyjały rozwijaniu umiejętności językowych, a sam Sieroszewski nie był zainteresowany pisaniem w języku rosyjskim. Właśnie podczas pobytu na wschodzie Rosji dał się poznać jako badacz-etnograf, a jego dzieła poświecone Ajnom do dziś dnia są podstawą do badania życia tego narodu. Trudne warunki bytowe na zesłaniu wykształciły w Wacławie Sieroszewskim odporność na niedostatek, którego zaznawał jeszcze niejednokrotnie podczas swego długiego życia.

Powrót na ziemie polskie wiązał się z powrotem do działalności niepodległościowej. Pierwotnie na terenie zaboru rosyjskiego, a później w Galicji. Kilka lat Sieroszewski spędził z rodziną w Paryżu i tam właśnie znalazł się w szeregach Związku Strzeleckiego. Rozpoczął się nowy, wojskowy rozdział jego życia. Gdy był w wieku, w którym dziadkowie z reguły opowiadają wnukom o swych przewagach wojennych wybuchała Wielka Wojna. Liczący pięćdziesiąt sześć lat pisarz znalazł się w pierwszym szeregu żołnierzy Komendanta. Trafił do ułanów Beliny-Prażmowskiego, a później skierowany został do pracy politycznej. Dosłużył się stopnia wachmistrza, a za walki w Legionach odznaczony został Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Koniec wojny dał Sieroszewskiemu okazję do zaistnienia, już w oficjalny sposób, na niwie politycznej. Rząd utworzony przez Ignacego Daszyńskiego w Lublinie w listopadzie 1918 r. był złożony z wielu znanych osób, a wśród nich znaleźć można nazwisko autora „Dwunastu lat w kraju Jakutów”. Okres dwudziestolecia międzywojennego to dla „Sirki” głównie czas realizowania się pisarskiego, a także społecznego. Na szczególną uwagę zasługuje wieloletni wysiłek zmierzający do powołania Polskiej Akademii Literatury, który wcale nie był jednoznacznie popierany przez całe środowisko pisarzy. Ukoronowaniem jego starań było nie tylko powołanie PAL, ale także powołanie go na stanowisko prezesa tej instytucji. Kierował on także Związkiem Zawodowym Literatów Polskich.

Silne związki ze środowiskiem piłsudczykowskim zaowocowały wyborem pisarza do Sejmu III kadencji, a następnie do Senatu IV kadencji. Ostatnie lata życia spędził w okupowanej Warszawie, a kilka miesięcy po zajęciu przez Armię Czerwoną stolicy zmarł w podwarszawskim Piasecznie.

Przez książkę przewijają się niezliczone, a często zapomniane postaci z naszej historii. Kazimierz Dłuski, Juliusz Kaden-Bandrowski, Gustaw Daniłowski, Stefan Żeromski, Władysław Orkan to ludzie, z którymi Sieroszewski miał częsty kontakt, a z niektórymi łączyły go wręcz przyjacielskie stosunki. Równocześnie był jednym z niewielu, którzy byli po imieniu z Józefem Piłsudskim. Przez cała książkę przebija obraz człowieka, który mimo trudności, z którymi spotykał się na co dzień, nie ustawał w aktywnej działalności. Ilość zajęć i obowiązków, którym był w stanie podołać musiał budzić podziw nie tylko wśród rówieśników, ale szczególnie ludzi młodszych. Mało kto wie zapewne, że Sieroszewski był współautorem scenariuszy do kilku filmów, współpracował z Polskim Radiem a równocześnie niezbyt udanie próbował zaistnieć w branży producentów filmowych.

Książka przygotowana została w oparciu o liczne materiały źródłowe znajdujące się głownie w zasobach Biblioteki Narodowej, ale także w zbiorach rodzinnych. Autor wykorzystał także spuściznę literacką pisarza i liczne opracowania. Nie ulega wątpliwości, że fakt bycia wnukiem Wacława znacznie ułatwił zadanie. Oprócz bibliografii recenzowana pozycja opatrzona jest w przypisy, kalendarium życia Wacława Sieroszewskiego, a także indeks nazwisk. Dodatkowym jej atutem jest materiał ikonograficzny wykorzystany w publikacji, a pochodzący ze zbiorów rodzinnych.

Nie udało się autorowi i wydawnictwu uniknąć i wychwycić kilku błędów. Na stronie 172 gdy mowa jest o utworzeniu czasopisma „Trybuna” jako redaktora wskazano Artura Ślusarskiego, zamiast Śliwińskiego. I Brygada Legionów powstała w grudniu 1914 r., więc „Sirko” nie mógł w niej służyć w październiku tego roku. Tytus Filipowicz był pracownikiem Ministerstw Spraw Zagranicznych, a nie Wewnętrznych (305). Leopold Lis-Kula nie zginął przedzierając się do kraju, ale w ramach walk polsko-ukraińskich (str. 307). Na str. 322 można przeczytać o dymisji rządu Piłsudskiego w marcu 1922 r., a na str. 378 o tym, że Marszałek był premierem w lipcu 1926 r. Informacja o śmierci Komendanta nie mogła być podana przez radio w nocy z 11 na 12 maja 1935 r. ponieważ zmarł On o godz. 20.45 12 maja. Gen. Kazimierz Sosnkowski w marcu 1936 r. nie był dowódcą Okręgu Korpusu w Poznaniu, ale inspektorem armii. Na str. 400 błędnie podano nazwę Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny, nazywając ja Unią.

Oceniając publikację należy uznać ją za udany krok w przywracaniu pamięci o ważnych postaciach związanych z polską kulturą i polityką okresu zaborów i międzywojnia. Życzyć by sobie i PT czytelnikom należało, aby takich biografii doczekało się niemałe grono ludzi, którzy współtworzyli Polskę Niepodległą i odcisnęli piętno na jej rozwoju.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta:

Temat i treść - 10/10

Język, styl, kompozycja tekstu - 9/10

Forma wydawnicza - 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Wacława Sieroszewskiego żywot niespokojny

Autor: Andrzej Sieroszewski

Wydawnictwo: Iskry

Rok wydania: 2015

Format: 170 x 240 mm

Liczba stron: 480

Oprawa: twarda z obwolutą

ISBN – 978-83-244-0401-8

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version