Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Reluton wesół, gdy ofensywa,
Bo wtedy w gęsiach, kurach używa,
A nawet często w plecaku nosi
Pieczone prosię — hej!

Lecz gdyśmy przyszli tu na Polesie,
Już zjadły wszystko Mochy — obwiesie,
W bagnach łapiemy, brodząc po brzuchy,
Żółwie, ropuchy — hej!

W czas ofensywy często, kochanku,
Brzuch nadziewałeś masłem, śmietanką,
U poczciwego znalazłeś człeka
Garnuszek mleka — hej!

Tu na pozycji ciśniesz się ławą
Po ten płyn czarny, co zwie się kawą;
Inna pijałeś u siebie doma
W kawiarni Roma — hej!

Przez ofensywy parę miesięcy
Miałeś noclegi czasem książęce,
Leżąc w stodole na wonnym sianie —
Przepyszne spanie — hej!

Dzisiaj bezsenne spędzasz godziny
W podziemnych dołach jak suteryny,
Śpisz na zrobionej z belek pościeli,
Gniotąc piszczeli — hej!

W czas ofensywy, gdzieś na patroli
Człek gwiazdki zdobył albo medole,
Kiedy za brodę przywiódł jak capa
Mocha — kacapa — hej!

Dziś, gdy człek wyjdzie na patrol w bagna,
Chyba wiewiórkę na drzewo zagna
I z trzęsawiska bociany spłoszy
Lub żab po trosze — hej!
 
Słowa: Ludwik Markowski
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Ostatnio zmieniany sobota, 24 marzec 2012 17:43
Redakcja

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

Strona: jpilsudski.org

Media

Więcej w tej kategorii: Górą Czwartacy »

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version