Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

13 Kwi

My, Pierwsza Brygada - geneza utworu

... Od tego momentu rozpoczyna się „kariera” marsza. Grano go w czasie walk pod Nowym Korczynem, Laskami, na przedmieściach Wolbromia, przed marszem na Ulinę, rozbrzmiewał przy wkraczaniu do Nowego Sącza i pod Łowczówkiem. Niestety podczas tej ostatniej utrwalił się przesąd, iż jej melodia grana przed bitwą, wróży krwawą walkę i wiele ofiar.

10 sierpnia 1924 roku, w przemówieniu wygłoszonym z okazji III Zjazdu Legionistów, Józef Piłsudski miał powiedzieć: „dziękuję za tę najdumniejszą pieśń jaką kiedykolwiek Polska stworzyła”. Zaiste słowa gorzkich wyrzutów naprzemiennie z dumą żołnierską, układają się w poruszający hymn, który stał się nieomal narodowym. Wymownym jest wszakże fakt, iż melodia ta jest nieodłącznym elementem podczas narodowych uroczystości rocznicowych, gdy pieśń legionów odgrywana jest na równi z Mazurkiem Dąbrowskiego. Wrosła ona tak w świadomość Polaków, iż stała się poetyckim i muzycznym wyrazem owych dni bohaterskiej walki o niepodległość Rzeczpospolitej.

Jak pisze Bohdan Urbankowski, Pierwsza Brygada miała melodię niejako „zdobyczną”. „Zdobyć” na Moskalach miała ją orkiestra strażacka, która zapożyczyła ją od syberyjskiego pułku piechoty, stacjonującego w Kielcach. Pułk uciekł, melodia została. Uwiecznił ją kapelmistrz strażacki, w swoim zeszycie nutowym, opatrując numerem 10. Stąd, początkowo nosiła nazwę „Marsz numer 10” lub „Marsz Kielecki”. Niestety nie zidentyfikowano ani owego pułku rosyjskiego, ani pochodzenia melodii. Złośliwi endecy, próbujący zdyskredytować wszystko co się wiązało z Piłsudski i legionami, ukuli hipotezę o podobieństwie Pierwszej Brygady do melodii z austriackiej operetki Die blauen Husaren, jednak jak to często w tym przypadku bywa, była ona z gruntu fałszywa. Tezy, rozpowszechniane przez Nowaczyńskiego, obnażył Leszek Mazan, na łamach „Przekroju”, dowodząc, iż podobieństwo ogranicza się do zaledwie dwóch taktów.

Jak pisze B.Urbankowski, najbardziej wiarygodną jest teza, iż melodia Pierwszej Brygady, była raczej kompilacją na bazie owego rosyjskiego marsza. Wróćmy jednak do tej orkiestry strażackiej, która według O.Kosmy Lenczowskiego miała odprowadzać legiony, kiedy wycofywały się z Kielc, naprawdopodobniej 10 września 1914 roku. Po osiągnięciu rogatek miejskich, orkiestranci mieli wrócić do miasta, jednak po krótkiej naradzie postanowili pozostać i wytrwali przy legionach całą wojnę.

Od tego momentu rozpoczyna się „kariera” marsza. Grano go w czasie walk pod Nowym Korczynem, Laskami, na przedmieściach Wolbromia, przed marszem na Ulinę. Rozbrzmiewał przy wkraczaniu do Nowego Sącza i pod Łowczówkiem. Niestety podczas tej ostatniej utrwalił się przesąd, iż jej melodia grana przed bitwą, wróży krwawą walkę i wiele ofiar.

W legionach znajdowało się wielu poetów i literatów, więc na słowa pieśni, nie trzeba było długo czekać. Utarła się wersja, że pierwszy tekst powstał w nocy z 17 na 18 lipca 1917 roku. W pociągu wiozącym legionistów do Szczypiorna, na internowanie. Skreślić je miał Tadeusz Biernacki. Źródłem inspiracji miał być, według niego wiersz Słońskiego pt. „Termopile”.

Legiony to są Termopile

Legiony to zza świta zew

Polska już nie będzie skuta

Legiony to wolności śpiew

Lub inna wersja, jak podaje A.Romanowski w „Pamiętniku Literackim” (r. LXXIX z 2.) powołując się na autorstwo L.Hawalewicza, lwowskiego poety, poległego pod Jastkowem 31 lipca 1915 roku:

Legiony to są Termopile

Legiony to zza świta zew

Wzejdzie słońce choćby na mogile

Gdy za Polskę swą przelejem krew

 

Pal diabli nasze życie, obaczym się w błękicie

Kto w drodze padł o Polsce będzie śnił

Więc naprzód legioniści, zwycięstwo Bóg nam ziści

I legnie wróg, co krzywdą naszą żył

 

Legiony to zwycięska nuta

Legiony to zwycięski śpiew

Odtąd Polska już nie będzie skuta

Kiedy za nią przelejem krew

Cytowany przez Urbankowskiego, płk Hyc twierdzi, iż pierwotna, zalążkowa zwrotka marsza, była zgoła odmienna od śpiewanej obecnie. Chodzi mianowicie o zwrotkę:

Nie chcemy dziś od was uznania,
Ni waszych mów ni waszych łez,
Już skończył się czas kołatania
Do waszych serc, do waszych kies!

Której ostatni wers miał się kończyć słowami – życzeniem: „jeb... was pies”.

W każdym razie wiele przekazów wskazuje na to, że "Pierwsza Brygada", jakkolwiek nie w ostatecznej wersji, była śpiewana na długo przed kryzysem przysięgowym i wywózką do obozu w Szczypiornie. Zatem wersja Biernackiego nie jest wiarygodna. Niemniej niedoszły autor całości, jest z pewnością twórcą ostatniej strofy: „Dzisiaj już my jednością silni”, która była parafrazą słów Marszałka ze wspomnianego na wstępie przemówienia.

Spór Hałasińskiego i Biernackiego o kwestię autorstwa, podzielił opinię publiczną a także środowisko legionowe. Dowodzono, że ten pierwszy napisał dwie strofy (Legiony... i Nie chcemy ....) oraz refren, pozostałe przypisując Biernackiemu, który też ujednolicił i opracował całość.

Aby ostatecznie rozstrzygnąć kwestię autorstwa, Piłsudski zlecił Świtalskiemu wyjaśnienie sporu między Hałasińskim a Biernackim. Ostatecznie przyznano rację temu pierwszemu, który spisał Pierwszą Brygadę na froncie włoskim. Uznany autor dopisał jeszcze jedną strofę:

Potrafim dziś dla potomności

Ostatki swych poświęcić dni,

Wśród fałszów siać siew szlachetności,

Miazgą swych ciał żarem swej krwi.

Tekst Pierwszej Brygady i linia melodyczna w formacie mp3

Źródło: B.Urbankowski, Józef Piłsudski, marzyciel i strateg, Warszawa 1997, s. 263-267. 

Ostatnio zmieniany niedziela, 02 listopad 2014 18:06
Redakcja

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

Strona: jpilsudski.org

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version