Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

17 Sie

Polityka równowagi i położenie międzynarodowe Polski w latach 1921-32

ikona_miedzymorzeRealizując politykę równowagi wobec sąsiadów podjęto rokowania z Niemcami, które doprowadziły do podpisania w styczniu 1934 r. polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach na okres 10 lat. Należy sądzić, że Marszałek zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niesie polityka równowagi. Potwierdza to jego wypowiedź: „Mając te dwa pakty siedzimy na dwu stołkach – to nie może trwać długo. Musimy wiedzieć, z którego spadniemy najpierw i kiedy”.
Na kształt polskiej polityki zagranicznej w okresie międzywojennym wpłynął system wersalski, który zapewnił jej integralność terytorialną. Jednak część granic państwa polskiego została ukształtowana w wyniku działań wojennych, co wywarło wpływ na dalsze stosunki z sąsiadami. Mimo że wojna polsko-radziecka zakończyła się pokojem ryskim 18 marca 1921 r. to stosunki między tymi państwami pozostały nadal napięte, a władze radzieckie dążyły do zmiany postanowień traktatu. Trudne były też stosunki polsko-niemieckie, ponieważ kwestie sporne (Gdańsk, Warmia, Mazury, Śląsk i Pomorze) zostały uregulowane niezgodnie z oczekiwaniami stron. Niemcy dawali temu jednoznaczny wyraz nazywając Polskę państwem „sezonowym”. Nie lepiej układały się stosunki z Czechosłowacją (spór o Zaolzie) i Litwą (kwestia Wilna). W rezultacie dobre stosunki łączyły nas tylko z Rumunią i Łotwą.
 
Polska, mimo krytyki niektórych postanowień traktatu wersalskiego, była zainteresowana utrzymaniem jego postanowień. Wobec obojętności Włoch i Stanów Zjednoczonych, a nawet niechęci Anglii wobec spraw polskich, jedynym gwarantem międzynarodowej pozycji Polski stała się Francja. Dlatego dyplomacja polska oparła koncepcję swojej polityki zagranicznej na zbliżeniu z Francją. 

Jednak stosunki między Francją a Wielką Brytanią skomplikowały się na tyle, że zaistniała potrzeba zwołania w 1922 r. konferencji w Genui w sprawie roszczeń pieniężnych wobec Rosji oraz niemieckich zobowiązań z tytułu odszkodowań wojennych. Twarda polityka Francji wobec Niemców i chęć Brytyjczyków do osłabienia pozycji Francji w Europie spowodowały, że ten brak jedności stał się powodem kruszenia się ładu wersalskiego. Wykorzystały tę sytuację dwa kraje, pozostające w izolacji: Rosja i Niemcy. One to właśnie w trakcie konferencji genueńskiej zawarły między sobą układ w Rapallo (kwiecień 1922 r.).

Dla Polski układ w Rapallo oznaczał porozumienie potężnych, żądnych rewindykacji terytorialnych sąsiadów. Ustalenie granic II Rzeczypospolitej odbywało się w atmosferze ostrego konfliktu z państwami sąsiednimi. Dlatego polska dyplomacja zabiegała o zabezpieczenie swej pozycji na arenie międzynarodowej systemem sojuszy obronnych.

Pierwszy sojusz zawarła Polska z Rumunią w styczniu 1921 r. Uzupełnienie do układu stanowiła konwencja o przymierzu odpornym, podpisana w marcu 1921 r. w Warszawie. O wiele ważniejszy był dla państwa polskiego układ z Francją z 19 lutego 1921 r., parafowany przez Piłsudskiego w czasie jego pobytu w Paryżu. Do układu dołączona była konwencja wojskowa. Układ stwarzał korzystniejsze warunki dla Francji, szczególnie w sferze gospodarczej. Do układu była dołączona konwencja wojskowa przewidująca ewentualną pomoc Francji w razie ataku Niemiec na Polskę. We Francji widziano potężnego gwaranta pozycji narodowej Polski, zabezpieczającego przed rewizjonistycznymi zapędami Niemiec.[1]

W 1925 r. wyraźnie uległ zmianie główny nurt polityki francuskiej, a szczególnie brytyjskiej wobec Niemiec. Jej ukoronowaniem był układ w Locarno z 1925 r. Układ ten był sukcesem dyplomacji niemieckiej, a głównie Gustawa Stresemanna, niemieckiego ministra spraw zagranicznych w latach 1923-1929.

Locarno było przegraną Polski, gdyż układ ustalał nienaruszalność tylko granicy francusko-niemieckiej i belgijsko-niemieckiej. W takiej samej sytuacji jak Polska była Czechosłowacja. [2]Przejściowo nastąpiło zbliżenie polsko-czechosłowackie, czego wyrazem były wzajemne wizyty ministrów spraw zagranicznych. Nadwyrężenie systemu wersalskiego doprowadziło do przyznania Niemcom, po ich przystąpieniu do Ligi Narodów, miejsca stałego członka w jej kierowniczym organie - Radzie Ligi.

Całościowo oceniając polską politykę zagraniczną lat 1921-1925 trzeba stwierdzić, że cechował ją realizm. Jej podstawowe kierunki to zagwarantowanie granic, co niestety nie udało się, gdy idzie o granice z Niemcami i umocnienie pozycji Polski w Lidze Narodów - co udało się częściowo. Jednak Locarno było dla Polski klęską, podobnie jak dla jej południowego sąsiada - Czechosłowacji. Na sytuacji międzynarodowej obu państw niekorzystnie zaciążyła proniemiecka polityka Wielkiej Brytanii.

Zaraz po 1926 r. nie nastąpiła istotna zmiana polskiej polityki zagranicznej, gdyż nie zmieniły się warunki, które o niej decydowały. Polska znajdowała się między dwoma państwami większymi terytorialnie i o różnych ustrojach politycznych. Niemcy były republiką z parlamentarnymi rządami i dążyły do obalenia "dyktatu wersalskiego" i powrotu do granic sprzed 1914 r. Wschodni sąsiad był zajęty problemami wewnętrznymi i umacnianiem dyktatury przez J. Stalina. ZSRR, który wyszedł z międzynarodowej izolacji po Rapallo, zawarł dodatkowo układ o nieagresji i neutralności z Niemcami, podpisany w Berlinie w kwietniu 1926 r.[3] Ta linia niemieckiej polityki, szachująca Zachód radziecko-niemieckim zbliżeniem, pozwoliła uzyskać kolejne sukcesy.

W 1926 r. Niemcy przyjęto do Ligi Narodów i uzyskały one stałe przedstawicielstwo w Radzie Ligi. Miało to dla Polski istotne znaczenie ze względu na problem Gdańska i niemieckiej mniejszości w Polsce. Hałaśliwa propaganda przeciw "płonącym" granicom wschodnim przysparzała Niemcom sympatii, ale osłabiała międzynarodową pozycję Rzeczypospolitej. Podobnie jak konflikt polityczny z Litwą.

Próbę zmiany tej sytuacji podjął sam Piłsudski, który udał się na sesję Ligi Narodów do Genewy i tam spotkał się w grudniu 1927 r. z ministrem spraw zagranicznych Niemiec, Stresemannem. W trakcie pobytu Marszałka w Genewie nastąpiło częściowe rozładowanie konfliktu polsko-litewskiego w dwustronnej rozmowie Marszałka z premierem rządu litewskiego.

W drugiej połowie lat dwudziestych polityka Piłsudskiego była oparta na założeniu, iż nie nastąpią w Europie zasadnicze zmiany i czas ten należy przeznaczyć na wysondowanie, jakie stanowisko zajmie Francja w dalszej polityce wobec Niemiec. Nadal bowiem podstawą bezpieczeństwa Rzeczypospolitej pozostał sojusz z Francją.

Podpisanie w 1928 r. przez Polskę, a następnie ZSRR wielostronnego paktu Brianda-Kelloga, potępiającego wojnę jako środek rozstrzygania sporów międzynarodowych, stworzyło fundament do rokowań z ZSRR. Były one prowadzone przez polskiego posła w Moskwie, Stanisława Patka i zakończyły się tzw. protokołem Litwinowa (wicekomisarz spraw zagranicznych ZSRR) w lutym 1929 r. Cieszący się zaufaniem Piłsudskiego Patek rozpoczął następnie rozmowy na temat układu o nieagresji z ZSRR. Dokument taki podpisano w lipcu 1932 r. Zobowiązywał on strony polską i radziecką do zachowania ścisłej neutralności, gdyby jedno z państw stało się ofiarą agresji strony trzeciej. Został on przedłużony w 1934 r. na dalsze 10 lat, w podpisanym wówczas protokole ZSRR uznał granicę wschodnią Polski.[4]

Zasadnicze kierunki polityki zagranicznej po 1926 r. wyznaczał marszałek Piłsudski. Wśród celów, jakie zamierzał osiągnąć Marszałek, do najważniejszych należało uregulowanie, drogą paktów, stosunków z sąsiadami, przy respektowaniu zasady równego dystansu pomiędzy Moskwą a Berlinem, oraz zrzucenie traktatu mniejszościowego, który stawiał Polskę w roli petenta Ligi Narodów w związku ze skargami Niemiec i Litwy.

Realizując politykę równowagi wobec sąsiadów podjęto rokowania z Niemcami, które doprowadziły do podpisania w styczniu 1934 r. polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach na okres 10 lat. Należy sądzić, że Marszałek zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie niesie polityka równowagi. Potwierdza to jego wypowiedź: „Mając te dwa pakty siedzimy na dwu stołkach – to nie może trwać długo. Musimy wiedzieć, z którego spadniemy najpierw i kiedy”.[5]

Powiernikiem i wiernym realizatorem tej polityki został płk Józef Beck, który zastąpił 2 listopada 1932 r. Augusta Zaleskiego[6] na stanowisku ministra spraw zagranicznych. Była to prawdopodobnie najdonioślejsza zmiana personalna w dziejach Drugiej Rzeczypospolitej po zamachu majowym. Oznaczała aktywizację polskiej polityki zagranicznej, niewątpliwie w początkach korzystną, ale w fazach następnych coraz bardziej ryzykowną. Miała spowodować utrzymanie do końca wykreowanej przez Piłsudskiego polityki.

Bez wątpienia polską myśl polityczną tego okresu charakteryzował niedowład planowania strategicznego; nie brano pod uwagę rozwiązań poniekąd nietypowych, niezgodnych z obowiązującą doktryną. Nawet niektóre słuszne przedsięwzięcia w wysiłku umacniania państwa wobec partnerów obcych, obciążyć miały wkrótce balasty doktryny. Nazwano ją jak już wspomniałem, polityką równowagi. Politykę Piłsudskiego i Becka, wchodzącego w rolę już nie tylko wykonawcy, ale też w zakresie zewnętrznym kontynuatora i wyznaczonego następcy streścić można w kilku słowach: ani kroku dalej poza pakt o nieagresji – ograniczyć się do taktyki, by zyskać czas na wypracowanie decyzji o znaczeniu strategicznym.


[1] J.Karski, Od Wersalu do Jałty. Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-194, Lublin 1998, s.88

[2] Mowa o traktatach zawartch w czasie konferencji w Locarno 5-16 października 1925 r. w której uczestniczyły: Belgia, Czechosłowacja, Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania i Włochy; najważniejsza z umów to tzw. Pakt reński gwarantował nienaruszalność granic między Francją, Belgią i Niemcami, natomiast Berlin nie podpisał takiego zobowiązania wobec granicy wschodniej z Polską i Czechosłowacją.

J.Kukułka, Układy lokarneńskie a bezpieczeństwo zachodnich granic Polski, : „Zeszyty Naukowe” 1955, nr.1.

[3] J.Karski, Od Wersalu...op.cit., s.71-85

[4] Tamże, s.113

[5] O.Terlecki, Pułkownik Beck, Kraków 1985, s.77

[6] August Zaleski (1883-1972), polityk i dyplomata, w MSZ od 1918 r. poseł w Grecji w latach 1919-1921, we Włoszech 1922-1926, minister spraw zagranicznych 1926-1932, senator 1935-1938, minister spraw zagranicznych 1939-1941, szef kancelarii prezydenta 1943-1945, prezydent RP na emigracji 1947-1972.

Ostatnio zmieniany czwartek, 17 maj 2012 07:13
Redakcja

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

Strona: jpilsudski.org

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version