Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

17 Mar

Relacje Kazimierza Sosnkowskiego z Józefem Piłsudskim w kontekście kwestii obsady urzędu ministra Spraw Wojskowych w Polsce w latach 1919-1922

  • Napisane przez  Ariel Orzełek

SM0 1-H-149   Utworzone dekretem Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego z 26 października 1918 roku ministerstwo Spraw Wojskowych[1] w II Rzeczypospolitej, zwłaszcza zaś w dobie walk o niepodległość i granice, było jednym z najważniejszych organów państwowych. Obsada personalna jego stanowisk kierowniczych była wyznacznikiem tendencji panujących nie tylko w wojsku, ale i w polityce. W latach 1918-1922 decydujący wpływ na to, kto zajmował najwyższe funkcje w resorcie, w tym urząd ministra, miał Józef Piłsudski – Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz. Przez większość omawianego okresu – od sierpnia 1920 roku – ministrem był gen. dyw. Kazimierz Sosnkowski – wówczas najbliższy współpracownik Marszałka w sprawach politycznych i wojskowych. Wcześniej były Szef Sztabu I Brygady pełnił z ramienia Komendanta urząd II wiceministra (od marca 1919 do lutego 1920) a następnie wiceministra (od lutego do sierpnia 1920) przy ministrze generale Józefie Leśniewskim[2]. Okoliczności, w jakich dokonywano obsady funkcji szefa ministerstwa w omawianym okresie, stanowią cenny przyczynek do szerszego zagadnienia – relacji Sosnkowskiego z Piłsudskim i wskazać mogą na przyczyny późniejszych animozji między nimi.

   3 marca 1919 roku gen. ppor. Sosnkowski został powołany na urząd drugiego wiceministra Spraw Wojskowych[3]. Ministrem od 27 lutego był gen. por. Józef Leśniewski, zaś pierwszym wiceministrem gen. ppor. Stefan Majewski[4]. Obsada kierowniczych stanowisk resortu była widomym znakiem dążeń Piłsudskiego do likwidacji dzielnicowych i politycznych podziałów w wojsku, przede wszystkim w korpusie oficerskim. Leśniewski był bowiem oficerem armii rosyjskiej, Majewski – austriackiej, a Sosnkowski – dowódcą legionowym[5].
Szef powracał do służby państwowej po przerwie spowodowanej chorobą – grypą hiszpanką, na którą cierpiał od grudnia 1918 do lutego 1919 roku[6]. Wcześniej bezpośrednio po powrocie z Magdeburga uczestniczył w rokowaniach politycznych dotyczących powołania rządu ogólnonarodowego[7], przeprowadzał likwidację POW w OGen. WP Warszawa[8] i z ramienia Piłsudskiego pertraktował z Soldatenratem w sprawie zasad ewakuacji żołnierzy niemieckich z Warszawy i Łodzi[9]. Od 16 listopada był dowódcą Okręgu Generalnego Warszawa, 5 dni później został awansowany na stopień generała-podporucznika[10].

   Wchodził w skład rządu Ignacego Paderewskiego[11] z wyraźnej inspiracji Naczelnika Państwa, który początkowo pragnął uczynić go szefem resortu. Generał odmówił, uważając, że będąc ministrem zbyt wiele czasu poświęcać musiałby sprawom organizacyjnym[12]. W 1959 roku pisał o tym do Bogusława Miedzińskiego: „Wiesz zapewne, że jeszcze w roku 1919 Komendant nosił się z myślą zrobienia mnie Ministrem Wojny. Wyprosiłem wówczas u Komendanta pozostawienie mnie na stanowisku umożliwiającym całkowite oddanie się pracy organizatorskiej. Nawet tytuł II wiceministra został mi nadany z mojej inicjatywy; wolałem bowiem, zaspokajając formalne ambicje wiedeńskiego generała (Majewskiego), okupić swobodę ruchów w sprawach istotnych. Zaś zacny generał Leśniewski zrozumiał dobrze swoją rolę, spełniał sumiennie to, co chciałem odsunąć od siebie, jako zabierające niepotrzebnie czas, tak kosztowny w obliczu piętrzących się zadań”[13]. W kontekście wiarygodności tych słów szczególnie istotny jest adresat i forma listu – Miedziński, człowiek doskonale znający się z Sosnkowskim i wiedzący o wielu rzeczach dotyczących relacji pomiędzy prominentnymi politykami obozu legionowo-peowiackiego, nie mógł być raczej obiektem świadomej manipulacji Sosnkowskiego w tej sprawie, tym bardziej w roku 1959.

   Generał wolał zatem usunąć się w cień Leśniewskiego, którego faktycznie wyręczał w wielu sprawach leżących w domyślnej kompetencji szefa resortu[14]. Naczelnik proponując Sosnkowskiemu objęcie stanowiska ministra, dawał wyraz swego zaufania  i przekonania o jego umiejętnościach. Nominacja na stanowisko II wiceministra i zakres prac, jakie  na nim ciążyły świadczą o tym, że Komendant dostrzegał w Generale swego najważniejszego współpracownika w kwestiach wojskowych i ściśle z nimi związanych – politycznych. Trudno bowiem sądzić, by  widział jako swoją prawą rękę Leśniewskiego, Majewskiego czy też szefa Sztabu Generalnego gen. Stanisława Hallera, bądź też najważniejszego od marca dowódcę liniowego, gen. Stanisława Szeptyckiego. Wszyscy ci oficerowie, wywodzący się z różnych armii, byli dla Piłsudskiego cennymi współpracownikami, ale żadnego z nich, oprócz może Szeptyckiego, Wódz Naczelny nie znał dobrze. Oficerowie ci nie posiadali również takiego zmysłu politycznego jak Sosnkowski. Stąd też ich rola coraz bardziej malała, II wiceministra zaś – najwyżej postawionego po Naczelnym Wodzu oficera o proweniencji legionowo-peowiackiej w Wojsku Polskim – systematycznie rosła.

   Generał był bezpośrednim zwierzchnikiem szeregu agend resortu o pierwszorzędnym znaczeniu dla Naczelnego Dowództwa WP. Podlegały mu Inspektoraty pomniejszych rodzajów wojsk oraz kluczowe Departamenty, m. in. Departament Mobilizacyjno-Organizacyjny i Departament Informacyjny. W bezpośredniej kompetencji Leśniewskiego leżały przede wszystkim Generalne Inspektoraty Piechoty, Jazdy i Artylerii, zaś Majewskiego – agendy gospodarcze[15].

   Świadectwem poprawnych stosunków Generała z Belwederem było jego wejście w skład rządu Leopolda Skulskiego, powołanego 13 grudnia 1919 roku[16] po upadku gabinetu Paderewskiego. Interesującą relację związaną z tym wydarzeniem dał Maciej Rataj. Według tego chłopskiego polityka, po wymuszonym na Piłsudskim przez Konwent Seniorów desygnowaniu Paderewskiego na urząd premiera (po uprzedniej jego dymisji), ten „rozpoczął zabiegi koło tworzenia gabinetu opartego na centrum, w pierwszym rzędzie na ludowcach. Wobec uchwały Konwentu Seniorów, dokonanej właśnie głosami centrum, miał prawo spodziewać się, iż mu się to obecnie uda. Tymczasem PSL i obecnie nie chcąc brać odpowiedzialności pełnej, odmówiło wejścia do gabinetu. Podobnie zdecydował Narodowy Związek Robotniczy, a przypieczętowało wszystko oświadczenie gen. Sosnkowskiego, kandydata na ministra Spraw Wojskowych, iż naczelny wódz Piłsudski nie pozwolił mu na objęcie teki“[17]. Czy jednak istotnie Sosnkowski mógł być kandydatem na ministra Spraw Wojskowych, któremu Piłsudski nie pozwolił objąć teki? Jak się wydaje, stał się on elementem gry politycznej, podjętej przez Naczelnika Państwa w celu uniemożliwienia powstania gabinetu Paderewskiego. Bardzo prawdopodobne jest bowiem, że to Komendant doprowadził najpierw do upadku rządu wybitnego pianisty, a następnie uniemożliwił mu ponowne objęcie urzędu Prezydenta Ministrów kierującego gabinetem czy to o charakterze prawicowym czy to centrowym[18]. Stwierdzenie przez Sosnkowskiego, że jego kandydatura nie uzyskała aprobaty Piłsudskiego, miała istotne, wręcz decydujące znaczenie w kwestii poparcia premiera przez partie centrum, których wielu działaczy znajdowało się w kręgu oddziaływania Belwederu. Jeśli bowiem Naczelnik Państwa nie pozwalał objąć Sosnkowskiemu resortu Spraw Wojskowych, oznaczać to musiało wotum nieufności dla rządu ze strony głowy państwa. Nawet przy założeniu możliwości oparcia rządu na ZL-N, endecja wobec tak jawnej deklaracji niechęci nie zdecydowałaby się raczej na wspieranie dotychczasowego premiera idąc na otwarty konflikt z Piłsudskim.

   Zatem: Sosnkowski nie otrzymał zakazu objęcie resortu Spraw Wojskowych, demonstracyjnie jedynie stawiając i wycofując swoją kandydaturę. Cały zabieg miał na celu pozbycie się Paderewskiego i powołanie bardziej powolnego Piłsudskiemu rządu. Potwierdza to fakt, że po powołaniu rządu Skulskiego Sosnkowski pozostał II wiceministrem, zaś tekę w dalszym ciągu piastował Leśniewski.

   Szef po reformie ministerstwa z lutego-marca 1920 roku został jedynym wiceministrem Spraw Wojskowych. Podlegały mu zarówno Oddziały Sztabu MSWojsk. jak i Departamenty. W bezpośredniej zwierzchności Leśniewskiego znajdowały się jedynie Rada Wojskowa i Biuro Prezydialne oraz agendy zajmujące się kwestiami wyznaniowymi[19]. Szef był realizatorem i propagatorem koncepcji polityki Piłsudskiego – przede wszystkim na kierunku wschodnim, co zaznaczyło się w jego działalności na forum Sejmu Ustawodawczego w lutym-maju 1920 roku[20]. Naczelny Wódz omawiał z nim sprawy o tak kluczowym znaczeniu jak wyprawa kijowska, w których zresztą wiceminister Spraw Wojskowych był lepiej poinformowany niż premier, i powierzał mu prowadzenie spraw o pierwszorzędnym znaczeniu dla polityki wewnętrznej i międzynarodowej[21].

   Wspomnieć należy o tym, jak sam Generał widział swoją pozycję w resorcie. W cytowanym już liście do Miedzińskiego w 1959 r. pisał: „Wziął więc Leśniewski na siebie funkcje reprezentacyjne, wysiadywanie (trzeba czy nie trzeba) na ławach rządowych w Sejmie, a wreszcie przyjmowanie wielkiej ilości podstarzałych przeważnie oficerów z armii zaborczych, którzy zapełniali tłumnie poczekalnie ministerstwa, ubiegając się o „posady“. Można powiedzieć, że już w 1919 r. byłem faktycznym kierownikiem Ministerstwa, i że pod moim nadzorem biegły wszystkie prace organizacyjne i ustawodawcze“[22].

   23 lipca 1920 r. Sosnkowski podał się do dymisji ze stanowiska wiceministra. Krok ten spowodowany był zawieszeniem przez gen. Leśniewskiego kpt. Karola Polakiewicza w obowiązkach zastępcy szefa Oddziału II sztabu MSWojsk. pod zarzutem współpracy z bolszewikami. Polakiewicz, oprócz tego, że był bezpośrednim podwładnym Szefa, pozostawał piłsudczykiem, byłym żołnierzem I Brygady. Specjalna komisja pracująca pod kierownictwem szefa oddziału prawnego Ministerstwa gen. A. Pika wykazała bezpodstawność zarzutów stawianych kapitanowi. 8 sierpnia do dymisji podał się gen. Leśniewski. 9 sierpnia 1920 r. ministrem Spraw Wojskowych w rządzie obrony narodowej Wincentego Witosa[23] został dotychczasowy wiceminister. Urząd obejmował w momencie krytycznym dla państwa i armii[24]. Sprawą nierozstrzygniętą jest, czy zainicjowanie śledztwa wobec Polakiewicza było prywatną inicjatywą Leśniewskiego, czy też dążył on do uderzenia w piłsudczyków w resorcie na skutek namów niechętnych legionistom oficerów. Zwraca uwagę fakt, że cała afera wybuchła w momencie wzmożonych ataków prawicy na Naczelnego Wodza, zmierzających do zastąpienia Piłsudskiego gen. Dowborem-Muśnickim bądź gen. J. Hallerem.

SM0 1-D-559-1

Józef Piłsudski we Francji 1921 r. Kazimierz Sosnkowski czwarty od prawej

   Sosnkowski wchodził w skład obu rządów Antoniego Ponikowskiego, ale w drugim gabinecie pełnił funkcję nie ministra, a kierownika ministerstwa, co mogło być symptomem niechętnego stanowiska Piłsudskiego wobec premiera[25]. Przy tworzeniu rządu doszło bowiem do konfliktu premiera z Naczelnikiem o obsadę urzędu ministra Spraw Zagranicznych. Ten pierwszy, wspierany przez prawicę, skutecznie optował za dotychczasowym szefem dyplomacji Konstantym Skirmuntem, drugi - za Augustem Zaleskim.

   Szczególnie istotne znaczenie miały jednak wydarzenia związane z letnim kryzysem gabinetowym w 1922 roku. Nie wchodząc w opis jego przebiegu[26] omówić należy miejsce Szefa w tym wydarzeniu.

   Po nieudanym epizodzie rządu Śliwińskiego[27], w którym Generał był pełnoprawnym ministrem, prawica wysunęła jako kandydata na premiera Wojciecha Korfantego, uzyskując dla niego większość w Sejmie, nie będąc w stanie jednak zdobyć przychylności Belwederu. Naczelnik Państwa zapowiedział, że nie podpisze nominacji szefa rządu i poda się do dymisji. Z drugiej strony jednak zażądał od Sosnkowskiego, aby ten wszedł do gabinetu prawicy, jeśli ten mimo wszystko zostałby powołany. Chciał bowiem zachować w ręku piłsudczyków newralgiczną tekę Spraw Wojskowych[28].

   Komendant, widząc bowiem opór polityków wobec prób wzmocnienia jego władzy, co przejawiło się w udzieleniu wotum nieufności gabinetowi Artura Śliwińskiego, zaczął wówczas przewidywać, oprócz konieczności czasowego wycofania się z polityki, niemożność przeforsowania swych koncepcji w istniejącym układzie politycznym i ustrojowym. Coraz bardziej realnie Piłsudski mógł zakładać konieczność walki o władzę metodami niekonstytucyjnymi. Dlatego też, podobnie jak po 1922 roku, dążył do zwiększenia kontroli nad wojskiem.

   Szef mógł nie rozumieć tych zamierzeń – Naczelnik kazał mu wszak wejść w skład gabinetu, którego sam był przeciwnikiem. Na posiedzeniu Kapituły Orderu Virtuti Militari w listopadzie 1922 roku  Marszałek miał rzekomo stwierdzić:  „Uznaję takich ludzi jak Sosnkowski. Płakał i zgrzytał zębami nie chcąc wejść do gabinetu Korfantego. Jak mu kazałem to poszedł“[29]. Jeśli relacja ta jest prawdziwa, a nie ma powodów, aby ją podważać – świadczyłoby to o pierwszym poważnym kryzysie w relacjach między obu wojskowymi.

   Nie chodzi bynajmniej o sam fakt niechęci do objęcia resortu Spraw Wojskowych, którą Sosnkowski wyrażał już wcześniej nieraz. Generał albo nie rozumiał, albo nie chciał uczestniczyć w realizowaniu szerszej koncepcji Komendanta[30]. Będąc jednocześnie zwolennikiem apolityczności wojska – a ten jego pogląd stanie się coraz bardziej widoczny w przyszłych latach – nie chciał angażować armii w sprawy polityczne.

   Piłsudski potrzebował w tym czasie Sosnkowskiego jako wykonawcy swych koncepcji. Szef mógł nie rozumieć niuansów politycznej gry Komendanta, wieloznaczności jego kroków. Czy jednak ten wybitny umysł sztabowy, uznawany przez wielu za najinteligentniejszego polskiego oficera ówczesnej doby, nie dostrzegał dążeń Naczelnika? Czy też może nie chciał przyjąć do wiadomości faktu, że jego zwierzchnik bierze pod uwagę możliwość zmiany systemu ustrojowego, w którego budowie i obronie obaj wszak uczestniczyli, w sposób niekonstytucyjny? Minister, będąc zwolennikiem poszukiwania rozwiązań centrowych, umiarkowanych, ewolucyjnych, o czym świadczą zarówno: koncepcje porozumienia z prawicą[31]  jak i niechęć do radykalnych zmian organizacji wojska w 1921 roku[32], mógł nie chcieć uczestniczyć w realizacji pozaprawnych metod walki politycznej, które Marszałek zaczynał wtedy brać pod uwagę. Czy można bowiem zakładać, że ów „pierwszy żołnierz Komendanta“ nie był przezeń informowany o jego politycznych koncepcjach? Czy też – i to wydaje się bardziej prawdopodobne – Generał wiedział od samego Piłsudskiego o celach jego politycznej gry, ale nie chciał w tej rozgrywce brać udziału, gdyż było to sprzeczne z jego poglądami? Nie jest przekonywującym argumentem za tezą o nierozumieniu przez Szefa intencji Komendanta fakt, że później, będąc prawdopodobnie dezinformowanym przez przeciwną mu koterię obozu piłsudczykowskiego i nie posiadając wiadomości od samego Marszałka, nie przewidywał niektórych jego zamierzeń.

   Minister jednak usłuchał polecenia. Jeśli przyjąć za prawdziwą zaprezentowaną wyżej tezę mógł albo od samego początku zakładać, że odmowa będzie jedynie demonstracją sprzeciwu wobec koncepcji Marszałka  lub też ulec dopiero pod jego naciskiem. Być może uzależniać mógł swą decyzję od reakcji samego Piłsudskiego i zakładać, że jeśli ten nie uzna jego odmowy i kategorycznie nakaże mu wykonanie polecenia, do gabinetu Korfantego wejdzie. Mógł chcieć w ten sposób zbadać, jak dużą swobodę działania daje mu Naczelnik.

   Zastanawiać musi fakt, że Sosnkowski odmawiał wejścia do gabinetu prawicowego, mimo że poszukiwał całkiem niedawno możliwości wypracowania kompromisu z prawicą. Fakt jego sympatii wobec obozu Dmowskiego, która z czasem zacznie przybierać na sile, przeczy tezie, że Sosnkowski nie chciał wejść do rządu Korfantego na skutek swej niechęci do prawicy. Do odrzucenia takiej koncepcji skłania również fakt, że Generał był wiceministrem w prawicowym gabinecie Paderewskiego dlatego, że nakazał mu to Piłsudski. Jeśli zatem był w tym rządzie na polecenie Komendanta, dlaczego teraz nie mógłby swych rzekomych antyendeckich przekonań położyć na ołtarzu wierności Piłsudskiemu?

   Generał nie kierował się jednak w tym wypadku swoim stosunkiem do prawicy. Prawdopodobnie przekładał ponad polityczną sympatię do idei porozumienia endecja-Piłsudski swoje kontakty z Marszałkiem i swą pozycję w obozie piłsudczykowskim. Starając się pozostać wiernym swej nadrzędnej zasadzie – legalizmowi, jednocześnie nie chciał zrywać z tym, z którym przez lat ponad 15 walczył i pracował dla Polski. Tym razem jeszcze nie trzeba było bezpośrednio wybierać między prawem a żołnierską wiernością, choć sama perspektywa takiego wyboru wywoływała u niego ogromne emocje.

   Był ministrem w rządzie Juliana Nowaka, którego powołanie kończyło kryzys gabinetowy. Choć nie był to gabinet o charakterze tak piłsudczykowskim jak ten kierowany przez Śliwińskiego, niemniej jednak zasiadało w nim kilku polityków związanych z Belwederem bądź bezpartyjnych i podatnych na wpływy Naczelnika Państwa[33].

   Echem wydarzeń z czerwca i lipca 1922 r. mogą być słowa Piłsudskiego wypowiedzane 5 sierpnia 1922 r. na I Zjeździe Legionistów[34]. Marszałek akcentował, że jedną z najważniejszych cech Wodza jest umiejętność dawania z siebie decyzji i rozwiewania wątpliwości swych podwładnych. Mówiąc o samotności przywódcy mógł niejako wskazywać, że tylko on jeden posiada receptę na rozwiązanie istniających dylematów i należy mu się bezwarunkowo podporządkować: „Wódz musi być [...] czymś innym, niż ci, których prowadzi. Jest to jego obowiązek, jest to jego wewnętrzna wartość. Wodzowie, mali czy wielcy, w mniejszych czy większych ugrupowaniach, w mniejszym czy większym wydaniu, są koniecznością. Nie ma pracy ludzkiej bez menerów, bez tych, którzy za innych biorą odpowiedzialność i którzy innym nakazują. A cóż dopiero, moi panowie, gdy przejdziemy do czynności wojskowych, do czynności, gdzie naturą rzeczy jest posłuch i gdzie naturą pracy jest rozkaz. Tam obowiązkiem wodza, obowiązkiem tego, który prowadzi, który, jak powiedziałem, musi być odrębnym człowiekiem, jest za wszystkich robić rachunek, rachunek, gdzie nie wolno brać pod uwagę sentymentu i uczuć, choćby najdroższych, gdzie nie wolno mierzyć tylko fantazją. Trzeba rachować zamiary chłodno, zarówno swoje, jak i swojego sąsiada. [...] Wódz każdy wszystkie wątpliwości zdusić w sobie musi i zachować je tylko dla siebie, a dać innym pewność siebie, siłę wytrwania w najcięższych chwilach. Ten tylko wart imienia wodza, a ja się śmiało do tego przyznaję, że jestem nim, który takie rzeczy i takie rachunki, chociaż bolesne, sam z sobą zrobić potrafi, i milczeć przed innymi, i tych rzeczy przed innymi nie wypowiadać“[35].

   Przemawiający tego dnia Sosnkowski przypominał odpowiedź Komendanta na jego pytanie zadane mu w Magdeburgu o przyszłość Polski: „>>zwycięży<< jeśli potrafi wytworzyć >>rozumną przeciętność<<“[36]. Szef mówił więc o taktyce ewolucyjnej, Piłsudski zaś nie odcinał się od koncepcji wodzowskich.

   Marszałek rysując obraz siebie jako „Wodza“ mógł czynić aluzje do lipcowego sporu z Sosnkowskim[37]. Minister Spraw Wojskowych pozostawał w dalszym ciągu najbliższym współpracownikiem Naczelnika, ale rysa, jaka się wówczas pojawiła, i przyczyny sporu, rzutować mogły zasadniczo na późniejsze rozbieżności między nimi. Dotychczasowe nieporozumienia, których echa odnaleźć można w zapisach Kazimierza Świtalskiego[38] nie miały charakteru zasadniczego – obecnie jednak spór szedł o kwestię pierwszorzędną – taktykę walki politycznej.

   Po zabójstwie Prezydenta Narutowicza Piłsudski wespół z marszałkiem Sejmu Maciejem Ratajem, ministrem Spraw Wojskowych oraz szefem Sztabu Generalnego gen. Sikorskim podjął kroki mające zapobiec destabilizacji sytuacji w państwie[39]. Doprowadziło to do czasowego wytworzenia się swoistego wojskowego triumwiratu trzech oficerów pełniących funkcję przewodniczącego Ścisłej Rady Wojennej i Szefa Sztabu Generalnego (Piłsudski), premiera i ministra Spraw Wewnętrznych (Sikorski) i ministra Spraw Wojskowych (Sosnkowski) których zadaniem było unormowanie sytuacji w kraju. Rząd[40] jednak, będący pochodną specyficznej sytuacji politycznej, był rozwiązaniem krótkotrwałym. Jego funkcjonowanie było możliwe jedynie do czasu ponownego zbliżenia się prawicy i PSL „Piasta“. Ryzyko jego upadku, obecne przez cały okres jego istnienia, stawiać też musiało pod znakiem zapytania dalsze urzędowania Szefa w resorcie.

   Problem obsady urzędu ministra Spraw Wojskowych w latach 1919-1922 dobrze ilustruje charakter relacji gen. Sosnkowskiego z Naczelnikiem Państwa. Wzorcowa początkowo współpraca, na skutek zmiany okoliczności politycznych w 1922 roku zaczynała stawać pod znakiem pytania. O ile Szef początkowo był wiernym wykonawcą i współtwórcą koncepcji Komendanta, czemu zawdzięczał swoje wysokie stanowiska, o tyle z czasem ich poglądy stawały się coraz bardziej rozbieżne. Proces ten, którego początki można datować na lata 1921-1922 doprowadził do rozpadu politycznej i wojskowej kooperacji między obu oficerami. Dodać należy, że bezpośrednim powodem ich późniejszego konfliktu była również sprawa obsady stanowiska ministra Spraw Wojskowych na przełomie lat 1923/1924.

Przypisy:
[1] Z przekształcenia Komisji Wojskowej Tymczasowej Rady Stanu. Ministrowie Spraw Wojskowych 1918-1944. Z badań nad polityką wojskową Polski, red. M. Jabłonowski, Pułtusk 2005, s. 8. Na temat funkcjonowania polskich najwyższych organów wojskowych w dobie odzyskiwania niepodległości, do marca 1919 roku zob.: B. Woszczyński, Ministerstwo Spraw Wojskowych 1918-1921. Zarys organizacji i działalności, Warszawa 1972, s. 10-86.
[2] O działalności Kazimierza Sosnkowskiego w resorcie w omawianym okresie zob.: R. Litwiński, Wojskowa działalność generała Kazimierza Sosnkowskiego w pierwszych latach II Rzeczypospolitej (1918-1924), „Res Historica“ 1999, z. 8, s. 174-197; M. Pestkowska, Kazimierz Sosnkowski, Wrocław 1995, s. 40-58; M. Klimecki, Kazimierz Sosnkowski – minister Spraw Wojskowych 9 VIII 1920 – 26 V 1923 oraz 13 XII 1923 – 17 II 1924, [w:] Ministrowie Spraw Wojskowych..., s. 53-86; I. Wojewódzki, Kazimierz Sosnkowski podczas II wojny światowej. Książę niezłomny czy Hamlet w mundurze?, Warszawa 2009, s. 44-54.
[3] Dziennik Rozkazów Wojskowych, R. II, nr 26, 8 marca 1919 r., poz. 840.
[4] M. Wołos, Ministrowie Spraw Wojskowych Jan Wroczyński 16 I – 27 II 1919 oraz Józef Leśniewski 27 II 1919 – 9VIII 1920, [w:] Ministrowie Spraw Wojskowych 1918-1944..., s. 40.
[5] Ibidem, s. 40.
[6] K. Sosnkowski,  List do Bogusława Miedzińskiego z 8 kwietnia 1959 r., [w:] S. Babiński, Myśl-Praca-Walka. Przyczynki do monografii oraz uzupełnienia do Materiałów Historycznych Kazimierza Sosnkowskiego, Londyn 1988, s. 406. B. Miedziński, Piłsudski i Sosnkowski, „Kultura“ 1968, nr 1-2 (233-234), s. 179-180 wspominał: „Słyszałem wówczas – w styczniu 1919 r. z ust Piłsudskiego: „Jestem bez Szefa jak bez prawej ręki“. Dotyczyło to zarówno spraw wojskowych jak politycznych. Komendant obciążony był jako Naczelnik Państwa pracą w sprawach wewnętrznych i zagranicznych [...]. Jako Naczelny Wódz musiał mieć dużo czasu na pracę ze Sztabem Generalnym; dla M. S. Wojsk. miał go już za mało. Oczekiwał wyzdrowienia Sosnkowskiego, aby mieć jego pomoc nie tylko w organizacji rosnącej armii, ale również i w Radzie Ministrów“.
[7] K. Sosnkowski, op. cit., s. 406.
[8] T. Nałęcz, Polska Organizacja Wojskowa 1914-1918, Wrocław 1984, s. 226-231.
[9] P. Łossowski, Pierwszy międzynarodowy sukces Komendanta Piłsudskiego po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, [w:] Żar Niepodległości. Międzynarodowe aspekty życia i działalności Józefa Piłsudskiego, red. L. Maliszewski, Lublin 2004,  s. 57; idem, Zerwane pęta. Usunięcie okupantów z ziem polskich w listopadzie 1918 roku, Warszawa 1986, s. 130-139.
[10] J. Kirszak, Kazimierz Sosnkowski. Rys biograficzny, [w:] K. Sosnkowski, Wybór pism, red. J. Kirszak, K. Polechoński, Wrocław 2009, s.XXXII; Dziennik Rozporządzeń Ministerstwa Spraw Wojskowych, R. 1, nr 6, 27 listopada 1918 r., poz. 88, 89, 107.
[11] Na temat tego gabinetu zob.: A. Kosicka, Gabinet Paderewskiego 16.I.1919-9.XII.1919, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej, red. J. Faryś i J. Pajewski, Szczecin-Poznań 1991, s. 41-53; A. A. Urbanowicz, Gabinet Ignacego Jana Paderewskiego 16 stycznia – 9 grudnia 1919, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego. Gabinety Polski Odrodzonej 1918-1939, red. J. Faryś, A. Wątor, H. Walczak, Szczecin 2011,  s. 29-52.
[12] J. Kirszak, op. cit., s. XXXIII-XXXIV
[13] K. Sosnkowski,  op. cit., s. 407-408.
[14] M. Pestkowska, op. cit., s. 40.
[15] B. Woszczyński, op. cit., s. 90-98.
[16]Na temat gabinetu zob. A. Wątor, Gabinet Leopolda Skulskiego 13.XII.1919-9.VI.1920, [w:] Gabinety Drugiej..., s. 55-61; idem, Gabinet Leopolda Skulskiego 13 grudnia 1919 – 9 czerwca 1920, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 53-63.
[17] M. Rataj, Pamiętniki 1918-1927, Warszawa 1967, red. J. Dębski, s. 63.
[18] R. Wapiński, Ignacy Paderewski, Wrocław 2009, s. 168-171.
[19] B. Woszczyński, op. cit., s. 126-131.
[20] A. Nowak, Polska i Trzy Rosje. Studium polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego (do kwietnia 1920 roku), Kraków 2008, s. 541-546; M. Rataj, op. cit., s. 109-110; K. Sosnkowski, Przesilenie lipcowe 1940, [w:] K. Sosnkowski, Materiały Historyczne, red.   J. Matecki, Londyn 1966, s. 13; H. Lieberman, Pamiętniki, red. A. Garlicki, Warszawa 1996, s. 115.
[21] Listy generała dywizji Kazimierza Sosnkowskiego do Marszałka Józefa Piłsudskiego w okresie Wyprawy Kijowskiej (kwiecień-maj 1920 r.), red. W. Suleja, „Przegląd Wschodni“ 1992/1993, t. II, z. 1, s. 99-116; Listy Marszałka Józefa Piłsudskiego do generała Kazimierza Sosnkowskiego w okresie Wyprawy Kijowskiej, red. W. Suleja, „Przegląd Wschodni“ 1992/1993, t. II, z. 1, s. 117-130.
[22] K. Sosnkowski, op. cit., s. 408. Również zdaniem M. Rataja, op. cit., s. 75, „za plecami ministra gen. Leśniewskiego, rządzi niepodzielnie gen. Sosnkowski, oddany wówczas <<Komendantowi>> całą duszą“.
[23] Zob. na temat gabinetu: A. Wątor, Gabinet Wincentego Witosa 24.VII.1920-13.IX.1921, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej..., s.69-78; Idem, Pierwszy gabinet Wincentego Witosa 24 lipca 1920 – 13 września 1921, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 75-90.
[24] M. Klimecki, op. cit., s. 55-56. Zdaniem M. Rataja, op. cit., s. 110, Sosnkowski „do gabinetu wszedł na usilne nalegania Witosa“. Według samego premiera nowy Minister: „umiał się też wznieść ponad mafie i koterie, których nie brakło w czasie wojny. Mimo bardzo bliskich stosunków z Piłsudskim, wobec rządu zachowywał zupełną lojalność nawet wtenczas, gdy ich drogi silnie się rozchodziły. Pomiędzy innymi okazało się to w czasie rokowań pokojowych w Rydze“. W. Witos, Moje Wspomnienia, t. II, Paryż 1964, s. 433.
[25] Zob. na temat rządów: J. Faryś, I gabinet Antoniego Ponikowskiego 19.IX.1921-5.III.1922, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej..., s. 79-85; M. Faryś, Pierwszy gabinet Antoniego Ponikowskiego 19 września 1921 – 5 marca 1922, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 91-100; J. Faryś, II gabinet Antoniego Ponikowskiego 10.III.1922-6.VI.1922, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej..., s. 87-93; M. Faryś, Drugi gabinet Antoniego Ponikowskiego 10 marca – 6 czerwca 1922 [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 101-109.
[26] Na temat przesilenia rządowego w Polsce w czerwcu-lipcu 1922 r. zob.: J. Faryś, Konflikt Naczelnika Państwa z Sejmem Ustawodawczym w 1922 roku, „Dzieje Najnowsze“, R. VII (1975), nr 3, s. 39-52; W. Suleja, Artur Śliwiński, premier Republiki Polskiej 28 VI-7 VII 1922, [w:] Prezydenci i premierzy Drugiej Rzeczypospolitej, red. A. Chojnowski i P. Wróbel, Wrocław-Warszawa-Kraków 1992, s. 168-176; idem, Józef Piłsudski, Wrocław 2009, s. 293-295;
[27] Zob. na temat gabinetu: J. Faryś, Gabinet Artura Śliwińskiego 28 czerwca – 7 lipca 1922, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 111-116.
[28] K. Jaszczuk, Koniec współpracy. Geneza konfliktu Sosnkowski-Piłsudski, „Przegląd Historyczny“ 1991, t. LXXXII, z. 3-4, s. 456.
[29] Cyt. za: ibidem, s. 456.
[30]  „Krok ten byłby częściowo zrozumiały gdyby założyć, iż Sosnkowski opowiadał się za skupieniem w ręku Naczelnika Państwa pełni władzy, jako jedynego wyjścia w ówczesnej, skomplikowanej sytuacji państwa. Wtedy polecenie wejścia do rządu Korfantego byłoby niezrozumiałym dlań ustępstwem. Piłsudski nie był jednak zdecydowany wówczas na podjęcie ostatecznej rozgrywki o władzę, stąd dwuznaczność ówczesnych posunięć. Musiało to jeszcze bardziej dezorientować Sosnkowskiego, nie rozumiejącego do czego właściwie zmierza Komendant. Dlatego też najbardziej prawdopodobnym wydaje się, iż przez odmowę chciał wyrazić swoją niechęć do zaangażowania się w walkę polityczną prowadzoną przez Piłsudskiego, której celów nie potrafił do końca zrozumieć. Będąc przeciwny rozpalaniu namiętności politycznych chciał pozostać na uboczu aż do czasu wyjaśnienia się sytuacji. Konflikt Piłsudskiego z Sejmem ujawnił niezrozumienie przez Sosnkowskiego nowych akcentów  w polityce Naczelnika, który – wobec zbliżającego się terminu wyborów – poszukiwał nowych dróg rozwiązania sytuacji w kraju. Był to jednocześnie pierwszy sygnał, iż w harmonijnej ich dotychczasowej współpracy zaczęły pojawiać się pierwsze rysy spowodowane różnicą w koncepcjach dalszego kształtowania się polityki wewnętrznej”. Ibidem, s. 456.
[31] K. Sosnkowski, List do Józefa Piłsudskiego (14 V 1920), [w:] idem, Wybór pism..., s. 24; K. Jaszczuk, op. cit., s. 455; K. Świtalski, Diariusz 1919-1935, red. A. Garlicki, R. Świętek, Warszawa 1992, s. 84.
[32] Ibidem, s. 72.
[33] W. Łazuga, Gabinet Juliana Ignacego Nowaka 31.VII.1922-(16).14.XII.1922, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej..., s. 99-104; J. Faryś, Gabinet Juliana Ignacego Nowaka 31 lipca – 14 grudnia 1922, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 117-128.
[34] W. Jędrzejewicz, J. Cisek, Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935, t. 3: 1921-1926, Kraków-Łomianki 2007, s. 121-123.
[35] J. Piłsudski, Przemówienie na Zjeździe Legionistów w Krakowie, [w:] idem, Pisma zbiorowe,  t. V, red.  K. Świtalski, Warszawa 1990, s. 263-264.
[36] Cyt. za: K. Jaszczuk, op. cit., s. 456-457.
[37] Na tym samym Zjeździe Legionowym Marszałek ujawnił fakt rozbieżności zdań między nim a Sosnkowskim w czasie narady oficerskiej w Kowlu 15 września 1915 roku. Opisując przebieg wydarzeń Komendant użył dość charakterystycznych sformułowań: „Sosnkowskiemu, o którego duszę już się targowano, nęcąc karierą“ i „ucierpiał także na tym mój kochany przyjaciel, gen Sosnkowski, któremu kazałem zachorować natychmiast na cholerynkę i jechać do Warszawy, wobec tego, że i on mi się buntował“. J. Piłsudski, op. cit., s. 270-271. Być może było to zakamuflowane wezwanie do bezwględnego podporządkowania się i deklaracja, że nie będzie tolerował dyskusji i sprzeciwów. Aluzje takie musiały być kierowane nie do zwykłych legionistów, oddanych wszak Marszałkowi, ale do wysokich oficerów – przede wszystkim do Szefa. Trudno jest jednak jednoznacznie oceniać, co w słowach o naradzie oficerskiej w Kowlu było jedynie kombatanckim wspomnieniem, a co – polityczną aluzją, choć same rozważania o tym wydarzeniu zostały umieszczone w dość jasnym kontekście ideologicznym – „spowiedzi Wodza“ z jego wojennych poczynań, która miała być nie tylko rozrachunkiem z przeszłością ale i komentarzem do wydarzeń obecnych i przyszłych.
[38] K. Świtalski, op. cit., s. 72, 84, 147-148.
[39] Trudno jest jednoznacznie ocenić, czy Piłsudski i niektórzy piłsudczycy chcieli wykorzystać zamieszanie powstałe po zabójstwie Narutowicza do umocnienia swej pozycji i czy zapobiegła temu kontrakcja socjalistów i Rataja. Faktem jest, że Marszałek brał czynny udział w normalizujących działaniach gabinetu gen. Sikorskiego.
[40] Na temat gabinetu zob.: M. Baumgart, Gabinet Władysława Eugeniusza Sikorskiego 16.XII.1922-26.V.1923, [w:] Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej..., s. 105-112; A. A. Urbanowicz, Gabinet Władysława Eugeniusza Sikorskiego 16 grudnia 1922 – 26 maja 1923, [w:] Od Moraczewskiego do Składkowskiego..., s. 129-142.


Bibliografia:

Druki zwarte

Dziennik Rozporządzeń Ministerstwa Spraw Wojskowych, R. 1918.
Dziennik Rozkazów Wojskowych, R. 1919.
Lieberman H., Pamiętniki, red. A. Garlicki, Warszawa 1996.
Listy generała dywizji Kazimierza Sosnkowskiego do Marszałka Józefa Piłsudskiego w okresie Wyprawy Kijowskiej (kwiecień-maj 1920 r.), red. W. Suleja, „Przegląd Wschodni“ 1992/1993, t. II, z. 1.
Listy Marszałka Józefa Piłsudskiego do generała Kazimierza Sosnkowskiego w okresie Wyprawy Kijowskiej, red. W. Suleja, „Przegląd Wschodni“ 1992/1993, t. II, z. 1.
Miedziński B., Piłsudski i Sosnkowski, „Kultura“ 1968, nr 1-2 (233-234).
Piłsudski J., Pisma zbiorowe,  t. V, red.  K. Świtalski.
Rataj M., Pamiętniki 1918-1927, red. J. Dębski, Warszawa 1967.
Sosnkowski K., Materiały Historyczne, red.   J. Matecki, Londyn 1966.
Sosnkowski K., Wybór pism, red. J. Kirszak, K. Polechoński, Wrocław 2009.
Świtalski K., Diariusz 1919-1935, red. A. Garlicki, R. Świętek, Warszawa 1992.
Witos W., Moje Wspomnienia, t. II, Paryż 1964.

Artykuły i opracowania:

Babiński S., Kazimierz Sosnkowski. Myśl-Praca-Walka. Przyczynki do monografii oraz uzupełnienia do Materiałów Historycznych Kazimierza Sosnkowskiego, Londyn 1988.
Gabinety Drugiej Rzeczypospolitej, red. J. Faryś i J. Pajewski, Szczecin-Poznań 1991.
Faryś J., Konflikt Naczelnika Państwa z Sejmem Ustawodawczym w 1922 roku, „Dzieje Najnowsze“, R. VII (1975), nr 3.
Jaszczuk K., Koniec współpracy. Geneza konfliktu Sosnkowski-Piłsudski, „Przegląd Historyczny“ 1991, t. LXXXII, z. 3-4.
Jędrzejewicz W., J. Cisek, Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935, t. 3: 1921-1926, Kraków-Łomianki 2007.
Kirszak J., Kazimierz Sosnkowski. Rys biograficzny, [w:] K. Sosnkowski, Wybór pism, red. J. Kirszak, K. Polechoński, Wrocław 2009.
Litwiński R., Wojskowa działalność generała Kazimierza Sosnkowskiego w pierwszych latach II Rzeczypospolitej (1918-1924), „Res Historica“ 1999, z. 8.
Łossowski P., Pierwszy międzynarodowy sukces Komendanta Piłsudskiego po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, [w:] Żar Niepodległości. Międzynarodowe aspekty życia i działalności Józefa Piłsudskiego, red. L. Maliszewski, Lublin 2004.
Łossowski P., Zerwane pęta. Usunięcie okupantów z ziem polskich w listopadzie 1918 roku, Warszawa 1986.
Ministrowie spraw wojskowych 1918-1944. Z badań nad polityką wojskową Polski, red. M. Jabłonowski, Pułtusk 2005.
Nałęcz T., Polska Organizacja Wojskowa 1914-1918, Wrocław 1984.
Nowak A., Polska i Trzy Rosje. Studium polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego (do kwietnia 1920 roku), Kraków 2008.
Od Moraczewskiego do Składkowskiego. Gabinety Polski Odrodzonej 1918-1939, red. J. Faryś, A. Wątor, H. Walczak, Szczecin 2011.
Pestkowska M., Kazimierz Sosnkowski, Wrocław 1995.
Prezydenci i premierzy Drugiej Rzeczypospolitej, red. A. Chojnowski i P. Wróbel, Wrocław-Warszawa-Kraków 1992.
Suleja W., Józef Piłsudski, Wrocław 2009.
Wapiński R., Ignacy Paderewski, Wrocław 2009.
Wojewódzki I., Kazimierz Sosnkowski podczas II wojny światowej. Książę niezłomny czy Hamlet w mundurze?, Warszawa 2009.
Woszczyński B., Ministerstwo Spraw Wojskowych 1918-1921. Zarys organizacji i działalności, Warszawa 1972.

 

Zdjęcia: Narodowe Archiwum Cyfrowe

logo rgb 0




Abstrakt

    Urząd ministra Spraw Wojskowych był w II RP jedną z najważniejszych funkcji państowych. W latach 1918-1922 decydujący głos o jego obsadzie miał Naczelnik Państwa Józef Piłsudski. Początkowo, w latach 1918-1920 na stanowisko szefa resortu wyznaczał oficerów wywodzących się z armii rosyjskiej – płk. Jana Wroczyńskiego i gen. Józefa Leśniewskiego. Od marca 1919 r. szczególną pozycję w ministerstwie zajmował gen. Sosnkowski – wieloletni najbliższy współpracownik Komendanta. Z ramienia Naczelnego Wodza kierował on faktycznie pracą resortu jako wiceminister, pozostawiając Leśniewskiemu niewielki zakres faktycznej pracy i obowiązki reprezentacyjne. W grudniu 1919 r. Naczelnik wykorzystał Sosnkowskiego do zablokowania koncepcji centroprawicowego rządu Paderewskiego, nakazując mu demonstracyjne zgłoszenie i wycofanie swojej kandydatury na stanowiska ministra Spraw Wojskowych. W sierpniu 1920 r. Sosnkowski zastąpił Leśniewskiego na jego urzędzie. Początkowo jego współpraca z Piłsudskim układała się wzorowo, z czasem jednak doszło między nimi do znaczącej animozji. W dobie kryzysu gabinetowego 1922 r. Sosnkowski odmówił Naczelnikowi wejścia do projektowanego rządu Korfantego, nie chcąc spełniać w gabinecie roli agenta wpływu Marszałka. Obawiał się, że będzie zmuszony zwiększać w wojsku wpływy piłsudczyków, w związku z planowanym przez Piłsudskiego wykorzystaniem armii do przeprowadzenia jego koncepcji ustrojowych. Sprawa ta była pierwszym przejawem sporu między Komendantem i Szefem, który wkrótce doprowadził do ich politycznego rozejścia się.

Autor tekstu:
Ariel Orzełek, student historii na UMCS, autor pracy licencjackiej poświęconej zagadnieniu relacji Kazimierza Sosnkowskiego z Józefem Piłsudskim, obecnie przygotowuje pracę magisterską poświęconą poglądom i przekonaniom politycznym Kazimierza Sosnkowskiego w latach 1918-1926. Zainteresowania badawcze: relacje świata polityki i wojskowości w II Rzeczypospolitej, poglądy, przekonania i koncepcje polityczne czołowych działaczy obozu piłsudczykowskiego.

Dane kontaktowe:
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.">Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. 

Ostatnio zmieniany niedziela, 17 marzec 2013 11:08

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version