Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

20 Cze

Włodzimierz Bączkowski – ideolog prometejski

  • Napisane przez  Robert Buliński

bplWłodzimierz Bączkowski był jednym z najwybitniejszych polskich sowietologów. W okresie II Rzeczypospolitej aktywnie zaangażował się w działalność ruchu prometejskiego. Opowiadał się szczególnie za sojuszem polsko-ukraińskim. Jego wybory życiowe uniemożliwiły mu powrót do Polski po zakończeniu II wojny światowej.

Bączkowski urodził się 26 marca 1905 r. na jednej ze stacji kolejowych nad jeziorem Bajkał na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Jego ojciec z powodu działalności niepodległościowej został zesłany na Sybir, a matka podążyła wraz z nim. W 1920 r., podczas rosyjskiej wojny domowej między „białymi” i bolszewikami, Bączkowscy ewakuowali się do Mandżurii. Młody Włodzimierz ukończył tam gimnazjum. Zainteresowanie polskimi sprawami umożliwiło mu prenumerowanie kilku gazet, a także lektura książek patriotycznych, spośród których największe wrażenie wywarły na nim prace księdza Piotra Skargi[1]. Pobyt na Syberii, a następnie zetknięcie się z „białymi” emigrantami w Mandżurii pozwoliły mu poznać z autopsji rosyjską mentalność, co zdeterminowało jego przyszłość. Szczególną uwagę zaczął zwracać na kwestie narodowościowe. Bączkowscy w 1925 r. powrócili do niepodległej Polski, zamieszkując w rejonie Pińska na Kresach Wschodnich. Włodzimierz wstąpił natomiast na Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie współtworzył Akademickie Koło im. Piotra Skargi. Jednocześnie związał się z Instytutem Wschodnim, prometejskim ośrodkiem naukowym badań sowietologicznych, dorabiając przygotowywaniem przeglądów prasy sowieckiej[2].

W tym okresie Bączkowski zaraził się bakcylem prometeizmu, czyli propagowanej przez piłsudczyków ideologii dążącej do rozbicia Związku Sowieckiego na poszczególne państwa narodowe wzdłuż „szwów narodowościowych”, jak określił to Józef Piłsudski. Prometeiści głosili hasła współpracy z nierosyjskimi ludami i narodami byłej carskiej Rosji skierowanej przeciwko sowieckiemu, a właściwie rosyjskiemu imperializmowi[3]. W 1928 r. Bączkowski współtworzył Orientalistyczne Koło Młodych, grupujące przy Instytucie Wschodnim przedstawicieli młodzieży z Kaukazu, Azji Środkowej i Ukrainy, ale także polskiej, po czym objął jego kierownictwo. Pod koniec studiów (a ukończył studia z zakresu prawa, sinologii i anglistyki) w 1930 r. rozpoczął pracę w Instytucie Wschodnim[4]. Jest to jednocześnie początek jego bogatej kariery publicystycznej. Debiutem było redagowanie kwartalnika „Wschód-Orient”, stanowiącego organ prasowy Orientalistycznego Koła Młodych, który głosił poglądy zbieżne z ideologią prometejską[5]. Artykuły Bączkowskiego od 1936 r. ukazywały się również w dwutygodniku „Myśl Polska”, uchodzącym za pismo „nurtu młodopiłsudczykowskiego”[6]. Wiązało się to ze zbliżeniem działaczy prometejskich z prawicowymi środowiskami młodych aktywistów, co stanowiło jedną z prób przełamania kryzysu ruchu prometejskiego w II połowie lat. 30[7].

kedrynJednakże największym osiągnięciem Bączkowskiego był niewątpliwie „Biuletyn Polsko-Ukraiński”, na którego łamach wykrystalizowały się jego koncepcje dotyczące myśli „wschodniej”. Pismo ukazywało się od 1932 r. w Warszawie początkowo jako miesięcznik, a potem tygodnik. Subsydiowane było z funduszy rządowych, które były wypłacane za pośrednictwem Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, czyli wywiadu wojskowego, który bardzo aktywnie prowadził działania prometejskie, a także Wydziału Wschodniego MSZ i Wydziału Mniejszości Narodowych MSW. Przez cały okres istnienia pisma funkcję redaktora naczelnego pełnił Bączkowski. „Biuletyn” był jednym z najważniejszych pism, które propagowało zbliżenie polsko-ukraińskie, próbując doprowadzić do pogodzenia interesów narodowych Ukraińców, w tym ukraińskiej mniejszości narodowej w II RP, z interesami państwa polskiego. Autorzy, publikujący w „Biuletynie”, starali się przybliżać Polakom literaturę, kulturę, sztukę i historię ukraińską w myśl koncepcji Bączkowskiego, że dopiero poznanie się nawzajem obu narodów może doprowadzić do faktycznej współpracy. Wśród publicystów piszących na łamach pisma byli tak wybitni autorzy, jak Leon Wasilewski[8], Stanisław Paprocki[9], Adolf Maria Bocheński[10], Piotr Dunin-Borkowski[11] czy Marceli Handelsmann[12]. Uzupełniali ich Ukraińcy, opowiadający się z reguły za współdziałaniem z Polakami, jak Iwan Kedryn-Rudnycki, członek Komitetu Centralnego Ukraińskiego Zjednoczenia Narodowo-Demokratycznego (UNDO), pisarz i profesor literatury ukraińskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim Bohdan Łepkyj, Roman Smal-Stocki, który stał na czele Klubu „Prometeusz”, a zarazem był profesorem Wydziału Slawistyki Uniwersytetu Warszawskiego czy Pawło Szandruk, oficer kontraktowy WP[13].

Publicystyka Bączkowskiego na łamach „Biuletynu” dotyczyła generalnie geopolitycznego położenia Polski w Europie Środkowo-Wschodniej, stosunku do państwowości rosyjskiej i relacji polsko-ukraińskich. Bączkowski zauważał, że sytuacja Polski zdeterminowana jest położeniem geograficznym pomiędzy dwoma potężnymi organizmami państwowymi, czyli Niemcami i Rosją. Obawiał się stopniowego osłabiania się potencjału Polski w stosunku do swoich obu zaborczych sąsiadów. W tej sytuacji redaktor „Biuletynu” – dostrzegając nadciągające niebezpieczeństwo wybuchu konfliktu militarnego – postulował wytworzenie w Europie takiego układu sił, aby zablokować możliwości współdziałania niemiecko-rosyjskiego, stanowiącego śmiertelną groźbę dla polskiej niepodległości. Opowiadał się więc za prowadzeniem przez władze II Rzeczypospolitej aktywnej polityki w stosunkach międzynarodowych (hasło aktywizmu), czemu sprzyjał rozwój wydarzeń w II połowie lat 30. Ostrze tej polityki powinno być skierowane przede wszystkim przeciwko Związkowi Sowieckiemu, stanowiącemu – według Bączkowskiego – największe, wręcz egzystencjonalne, zagrożenie dla Polski. Niebezpieczeństwo wypływające ze strony III Rzeszy także dostrzegał, ale uważał za mniej groźne. Widział nawet pewne możliwości współpracy z Niemcami, ale jedynie na polu antysowieckim[14].

Bączkowski był jednym z tych polskich politologów, którzy dostrzegali stałe elementy w rozwoju zarówno carskiej Rosji, jak też Rosji pod panowaniem bolszewickim. Były to: despotyczna forma rządów, przedmiotowe traktowanie idei federacyjnych i narodowościowych, wykorzystywanie religii prawosławnej do wspierania władzy, wiodąca rola czynnika państwowego w stosunkach ekonomicznych, wreszcie idea mocarstwowa i imperialistyczna w stosunkach międzynarodowych. Wynikały one z przewagi pierwiastka azjatyckiego w dziejach państwowości rosyjskiej. Bączkowski uważał, że przyjmowanie przez Rosję zwyczajów europejskich związanych z poszanowaniem różnych praw było powierzchowne, a prawdziwym elementem duszy rosyjskiej była brutalna siła. Przejawiał się ten fakt zarówno w stosunkach wewnętrznych, w ramach których „obywatele” byli w każdym przejawie życia bardziej lub mniej podporządkowani państwu, jak też w polityce zagranicznej zdominowanej ideami zaborczości. Według redaktora „Biuletynu” Rosja ukształtowała się w wyniku licznych wojen prowadzonych ze swoimi sąsiadami. Do perfekcji opanowała w tym przypadku wykorzystywanie słabości okolicznych ludów i narodów, którą zresztą często sama inspirowała. Kraje w stanie rozkładu stanowiły bowiem idealny łup rosyjskiego imperializmu, tak jak Rzeczpospolita Obojga Narodów w II połowie XVIII w. Zresztą zawładnięcie Polską lub przynajmniej częścią jej ziem w celu przybliżenia się do Niemiec było jednym z niezmiennych podstaw rosyjskiej polityki międzynarodowej. Z tego względu Bączkowski głosił potrzebę „odrodzenia się duszy narodu polskiego”[15].

Rozważania nad położeniem geopolitycznym i stosunkiem państwowości rosyjskiej do Polski skłoniły Bączkowskiego do odnalezienia rozwiązania tej fatalnej sytuacji. Odpowiedzią stało się dla niego nawiązanie bliskiej współpracy z Ukrainą. Redaktor „Biuletynu” uważał, że skłonienie Ukraińców do sojuszu z Polską, a tym samym oderwanie ich od rosyjskości, na tyle osłabi Rosję, że nie będzie ona w stanie prowadzić działań zaborczych w stosunku do narodu polskiego. Charakterystyczne było stwierdzenie Bączkowskiego, że „Ukrainiec, pozbawiony swojej ukraińskości, to polityczny Rosjanin”[16]. Postawienie na opcję ukraińską nie wynikało jednak z jakiś względów romantycznych, ale wypływało z twardego pragmatyzmu określonego polską racją stanu. Dlatego Bączkowski twierdził, że nie należy do grona ukrainofilów, którym to terminem określano w okresie II RP tych Polaków, którzy kierowali się w stosunku do Ukraińców sentymentem, nie dostrzegając realiów. Bączkowski zaproponował termin „ukrainiści”, który jednak nie przyjął się w polskiej myśli geopolitycznej[17]. Zlikwidowanie sporu polsko-ukraińskiego miało również ten pozytyw, że ograniczyłoby destabilizowanie sytuacji wewnętrznej II RP przez czynnik ukraińskiej mniejszości narodowej. Bączkowski był przeciwnikiem endeckiej polityki polonizacji Ukraińców, opowiadając się za wspieraniem przez polskie władze ukraińskich organizacji społecznych i kulturalnych, jeśli działają zgodnie z prawem i nie prowadzą działalności antypolskiej. Zarazem jednak sprzeciwiał się oddaniu niepodległej Ukrainie jakichkolwiek ziem znajdujących w granicach Polski, opowiadając się za powstaniem państwowości ukraińskiej jedynie kosztem ZSRR. Ponieważ zdawał sobie zarazem sprawę z powstałego dylematu dotyczącego ukraińskich aspiracji niepodległościowych, postulował akcentowanie wspólnego zagrożenia sowieckiego, które powinno zdecydowanie przeważać nad antypolskimi resentymentami u części Ukraińców. Podkreślał, że naród ukraiński, dopiero rozwijający swoją świadomość narodową, jest za słaby do jednoczesnego prowadzenia konfliktu z Polakami i Rosjanami[18].

Oprócz stosunków polsko-ukraińskich i relacji z Rosją Bączkowski wyłożył w „Biuletynie” podstawy ideowe ruchu prometejskiego, którego przecież był faktycznym współtwórcą. W jednym z artykułów przedstawił definicję prometeizmu: „Prometeizm polski to zespół ideowych zainteresowań myśli polskiej zagadnieniami wyzwoleńczymi narodów uciśnionych na Wschodzie, a w Rosji (ZSRR) w szczególności”[19]. W innym tekście podał, że pojęcie ruch prometejski: „określa wspólny front niepodległościowych przywódców i polityków, reprezentujących na emigracji ich uciśnione narody imperium rosyjskiego”[20]. Redaktor „Biuletynu” uważał, że osłabienie Związku Sowieckiego w latach 30. w wyniku krwawych czystek stalinowskich, rozkułaczania chłopów czy ostatecznego rozprawienia się z Cerkwią prawosławną stwarza realne możliwości rozbicia ZSRR na poszczególne organizmy państwowe. Oznaczało to, że Bączkowski postulował zastosowanie wobec Sowietów takich samych środków rozkładu państwa, jakie Rosja stosowała w stosunku do swoich sąsiadów. Jako gorący orędownik idei prometejskiej dostrzegał jej wymiar wolnościowy, który w warunkach rosyjskich powinien stanowić potężny ładunek wybuchowy rozsadzający od wewnątrz totalitarne państwo Stalina. Bączkowski odwoływał się do tradycji jagiellońskich, które u progu niepodległości Polski starał się wskrzesić Naczelnik Państwa Piłsudski. Bączkowski był zresztą jego admiratorem, określając go niejednokrotnie słowami „wielki Marszałek”[21].

Pomimo faktu subsydiowania „Biuletynu” przez władze II RP artykuły, pojawiające się na łamach pisma, praktycznie od początku jego istnienia były poddawane krytyce ze strony czynników rządowych. Część wojskowych twierdziła, że redakcja na czele z Bączkowskim za bardzo ulega „prądom ukrainofilskim” i tworzy obraz Ukrainy sprzeczny z polskim interesem narodowym. W rezultacie Bączkowski otrzymał zalecenia złagodzenia tonu niektórych tekstów. Nakazano mu również nie ujawniać nieformalnych związków pisma z wywiadem wojskowym. Redaktorowi „Biuletynu” udało się jednak osiągnąć kompromis. Od przełomu lat 1936/1937 zaczęła jednak ponownie narastać atmosfera wrogości wobec pisma. Wiązało się to z uzyskaniem przewagi w kołach rządowych przez zwolenników prowadzenia twardego kursu w stosunku do Ukraińców zamieszkujących II RP. Losy „Biuletynu” zostały przesądzone po dymisji w kwietniu 1938 r. wojewody wołyńskiego Henryka Józewskiego[22], który prowadził politykę wspierania ukraińskiego życia społeczno-kulturalnego. W rezultacie pod koniec tego roku pismo zlikwidowano[23]. Tym samym zniknęła znacząca platforma dialogu polsko-ukraińskiego. Na miejsce „Biuletynu” od stycznia 1939 r. pojawił się miesięcznik „Problemy Europy Wschodniej”, redagowany również przez Bączkowskiego. Ukazywał się do sierpnia, po czym jego druk zastopowała agresja III Rzeszy na Polskę. Tematyka ukraińska została ograniczona na rzecz zagadnień związanych z całą Europą Środkowo-Wschodnią i Bałkanami. Mniej pisano również o prometeizmie i walce niepodległościowej narodów nierosyjskich. W końcu z pisma zniknęły teksty części autorów ukraińskich. „Problemy …” były pismem bardziej teoretycznym od poprzedniego, z artykułami pisanymi raczej w duchu akademickim[24].

Poza działalnością publicystyczną Bączkowski zajmował się także pisaniem opracowań książkowych. Jedną z najważniejszych była publikacja pt. „O wschodnich problemach Polski (Uwagi Propedeutyczne)”, wydana w 1939 r., która grupowała w ramach jednego studium poznawczego dotychczasowe poglądy autora dotyczące Rosji i Ukrainy[25]. Ciekawostką jest fakt, że Bączkowski w latach 30. poznał się bliżej z Jerzym Giedroyciem[26], który redagował pismo „Bunt Młodych”, przemianowane następnie na „Politykę”. Najprawdopodobniej nastąpiło to przy przejęciu funkcji redaktora naczelnego kwartalnika „Wschód-Orient”, którego pierwszy numer wyszedł pod egidą Giedroycia. Kolejny etap współpracy był związany z działaniami Bączkowskiego związanymi z próbami scalania organizacji i pism prawicowych w duchu idei prometejskiej. W toku licznych debat i dyskusji na tematy „wschodnie” stał się bliskim towarzyszem Giedroycia. W 1938 r. nakładem giedroyciowskiej „Polityki” ukazała się publikacja pt. „Problem polsko-ukraiński w Ziemi Czerwieńskiej”, której współautorem był Bączkowski. Wydanie tego opracowania było jedną z najważniejszych inicjatyw ukraińskich Giedroycia[27].

W sierpniu 1939 r. Bączkowski został zmobilizowany do Oddziału II Sztabu Generalnego WP. W jego składzie, po ataku wojsk niemieckich na II RP, ewakuował się do Rumunii[28]. Tam w 1940 r. we współpracy z wywiadem rumuńskim zaczął redagować biuletyn „Sprawy Sowieckie”, kontynuując zarazem współpracę z polską „dwójką”. Jednocześnie wznowił działalność prometejską, nawiązując kontakty z propolskimi działaczami ukraińskimi, jak polityk UNDO Wołodymyr Sołowij. Dzięki staraniom Bączkowskiego, został on przerzucony do Paryża, gdzie dokooptowano go do składu Ukraińskiego Komitetu Narodowego. Były redaktor „Biuletynu Polsko-Ukraińskiego” starał się także dotrzeć do nacjonalistów ukraińskich spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). W styczniu 1940 r. w Bukareszcie pod egidą ambasadora RP Rogera Raczyńskiego[29] odbyła się konferencja polsko-ukraińska z udziałem działaczy ukraińskich z Bukowiny i Besarabii oraz przedstawicieli petlurowców przebywających na terytorium Rumunii. Ukraińcy zadeklarowali chęć współpracy z Polakami na polu antysowieckim i antyniemieckim. Jednocześnie powołano Komitet Porozumienia, w skład którego wszedł m.in. Bączkowski. Miał on objąć funkcję zastępcy redaktora naczelnego planowanego pisma polsko-ukraińskiego, ale ostatecznie nie doszło do jego wydania. Udało się jedynie doprowadzić do powołania skromnego biuletynu w języku ukraińskim, który nie zyskał szerszej popularności. Bączkowski kilkakrotnie odwiedzał Stambuł, gdzie wznowił kontakty z miejscowymi działaczami prometejskimi, jak Dżafer Sejdamet, przywódca Tatarów krymskich, Ayaz İshaki, były minister spraw wewnętrznych Idel-Uralu[30] czy Muhammad Said Szamil, północnokaukaski działacz narodowy.

Ukoronowaniem jego działań było opracowanie przeznaczonego dla Brytyjczyków tajnego memorandum pt. „Zagadnienie narodowościowe ZSRR jako czynnik polskiej (oraz sojuszników) polityki wobec Sowietów”, które propagowało idee prometejskie. Bączkowski dążył do zaktywizowania działalności, przedstawiając plan radykalnej reorganizacji ruchu prometejskiego. Wydarzenia wojenne związane z upadkiem Francji latem 1940 r., a następnie jesienią tego roku zmianą rządów w Rumunii na proniemieckie doprowadziły do zaprzestania polskiej aktywności w tym kraju. Jednocześnie władze Wielkiej Brytanii, do której ewakuował się polski rząd emigracyjny, zablokowały wrogie działania wymierzone przeciw Sowietom. Pomimo tego Bączkowski kontynuował sowietologiczne prace analityczne. Najprawdopodobniej w listopadzie opuścił Bukareszt wraz z personelem polskiej ambasady, przybywając do Turcji. Po okresie tamtejszej izolacji Polaków Brytyjczycy przetransportowali ich do Palestyny[31]. Bączkowski ponownie związał się tam z Oddziałem II Sztabu Generalnego WP. Jego praca polegała na pisaniu opracowań analitycznych dotyczących sytuacji na Kaukazie. Zwolniono go jednak ze względu na przygotowania gen. Władysława Sikorskiego do nawiązania stosunków dyplomatycznych z ZSRR, do czego doszło 30 lipca 1941 r. Wiadomo, że zaangażował się ponadto w tzw. Akcję Kontynentalną, czyli działania wywiadowczo-dywersyjne, prowadzone w różnych okupowanych przez Niemcy krajach Europy. W ramach pracy w Centrum Informacji na Bliskim Wschodzie powrócił do pracy analitycznej w stosunku do Sowietów[32]. Współpracował również z Agencją Żydowską, organizacją syjonistyczną, która wspierała osadnictwo Żydów w Palestynie[33].

giedroycZakończenie II wojny światowej w maju 1945 r., której skutkiem było zagarnięcie władzy w Polsce przez komunistów, oznaczało dla Bączkowskiego tragiczną konieczność pozostania na emigracji. Nie porzucił jednak z tego powodu swoich zainteresowań, cały czas działając w interesie sprawy polskiej. W marcu 1946 r. w Jerozolimie współtworzył Instytutu Bliskiego i Środkowego Wschodu „Reduta”, nawiązujący do tradycji przedwojennego Instytutu Wschodniego[34] w Warszawie. Instytut próbował kontynuować działalność prometejską, aczkolwiek wobec braku oparcia w strukturach państwowych tego typu akcja była w dłuższej perspektywie czasu skazana na niepowodzenie. Największym osiągnięciem tej placówki było wydawanie periodyku „Eastern Quaterly”. W skład jego redakcji wchodził Bączkowski, publikując w nim swoje artykuły, poświęcone głównie Związkowi Sowieckiemu. Wskutek wybuchu wojny żydowsko-arabskiej w 1948 r. Instytut został przeniesiony do Bejrutu, zaś w 1950 r. do Londynu (pod nazwą Instytut Wschodni „Reduta”), gdzie po roku zaprzestał działalności. W Bejrucie zaliczył dodatkowo pracę dyplomatyczną na stanowisku attaché kulturalnego poselstwa rządu „londyńskiego”. Bączkowski nie porzucił również tak cenionej przez niego tematyki ukraińskiej. W 1952 r. wziął udział w polemice emigracyjnej na temat artykułu Józefa Łobodowskiego[35] pt. „Przeciw upiorom przeszłości”, w którym autor popierał dążenia niepodległościowe Ukraińców, jednocześnie zarzucając kołom emigracyjnym zmarnowanie lat powojennych w stosunku do kwestii pojednania polsko-ukraińskiego. Bączkowski opublikował na łamach paryskiej „Kultury” odpowiedź w postaci tekstu pt. „Sprawa ukraińska”[36]. Nawiązał zresztą bliższą współpracę z flagowym pismem Giedroycia, która trwała aż do początku lat 80., aczkolwiek od 1955 r. raczej w formie szczątkowej[37].

W okresie powojennym Bączkowski opublikował ponadto kilka prac, które zyskały duże uznanie w polskich środowiskach emigracyjnych. Wśród nich największe znaczenie miała książka pt. „Rosja wczoraj i dziś. Studium historyczno-polityczne”, stanowiąca kompilację jego poglądów związanych z tematyką rosyjską. Była ona ceniona zwłaszcza w zachodnich kręgach sowietologicznych, zyskując nawet status podręcznika w National War College w Waszyngtonie. Dzięki pomocy władz amerykańskich Bączkowski w 1955 r. zamieszkał na stałe w USA, podejmując pracę w Bibliotece Kongresu. W 1971 r. przeszedł na emeryturę, do końca wykazując się aktywnością publicystyczną. Zmarł 19 sierpnia 2000 r. w Waszyngtonie[38].

 Robert Buliński

Przypisy:

[1] Janusz Cisek, Włodzimierz Bączkowski, „Eurazja”, nr 1, 1997, s. 90.

[2] Jacek Kloczkowski, Paweł Kowal, O Włodzimierzu Bączkowskim, [w:] Włodzimierz Bączkowski, O wschodnich problemach Polski, Wrocław 2005, s. 10.

[3] II Rzeczpospolita wobec ruchu prometejskiego, „Wojskowe Teki Archiwalne”, t. 4, Warszawa 2013, s. 15.

[4] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 10.

[5] Janusz Cisek, Tylko razem. Włodzimierz Bączkowski i „Biuletyn Polsko-Ukraiński”, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, nr 5-6 (88-89), maj – czerwiec 2008, s. 76.

[6] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 11.

[7] Paweł Libera, Zarys historii ruchu prometejskiego, [w:] II Rzeczpospolita wobec ruchu prometejskiego, „Wojskowe Teki Archiwalne”, t. 4, Warszawa 2013, s. 57-59.

[8] Leon Wasilewski (1870-1936) – socjalistyczny działacz niepodległościowy, działacz Naczelnego Komitetu Niepodległościowego, a następnie Polskiej Organizacji Wojskowej podczas I wojny światowej, minister spraw zagranicznych w 1918 r., poseł RP w Estonii w latach 1920-1921, prezes Instytutu Badania Najnowszej Historii Polski od 1924 r., a Instytutu Badania Spraw Narodowościowych od 1931 r., działacz PPS.

[9] Stanisław J. Paprocki (1895-1976) – politolog-sowietolog, publicysta, sekretarz generalny Instytutu Badania Spraw Narodowościowych od 1927 r., współpracownik emigracyjnego Instytutu Wschodniego „Reduta” i Instytutu Badania Zagadnień Krajowych po zakończeniu II wojny światowej.

[10] Adolf Maria Bocheński (1909-1944) – pisarz i publicysta, redaktor pism „Bunt Młodych” i „Polityka”, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r., żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich w 1940 r., Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, a następnie Pułku Ułanów Karpackich 2 Korpusu Polskiego.

[11] Piotr Dunin-Borkowski (1890-1949) – działacz konserwatywny, publicysta, wojewoda poznański w latach 1928-1929, wydawca pisma „Problemy” w latach 1934-1935, ukrywał się w okresie II wojny światowej, na emigracji od 1946 r., konsul generalny w Rzymie w latach 1946-1949.

[12] Marceli Handelsmann (1882-1945) – prawnik, historyk- archiwista, publicysta, dyrektor Archiwum Akt Dawnych w latach 1918-1919, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., redaktor pisma „Przegląd Historyczny” w latach 1918-1939, wiceprezes Instytutu Badań Spraw Narodowościowych, współpracownik Biura Informacji i Propagandy KG AK podczas II wojny światowej, zamordowany w KL Dora-Nordhausen.

[13] Paweł Libera, „Biuletyn Polsko-Ukraiński” (1932-1938) – pismo ruchu prometejskiego, „Kijowskie Studia Polonistyczne”, t. XVIII, Kijów 2011, s. 33-35.

[14] Jacek Kloczkowski, Jak rozwiązać spór polsko-ukraiński? Publicystyka Włodzimierza Bączkowskiego z lat trzydziestych, [w:] Narody i historia, pod red. Arkadego Rzegockiego, Kraków 2000, s. 207-210.

[15] Przemysław Waingertner, Związek Sowiecki w refleksji Włodzimierza Bączkowskiego, „Niepodległość”, t. LIII-LIV, Warszawa 2003/2004, s. 324-331.

[16] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 14.

[17] Jan Pisuliński, Białe kruki. Przedwojenni ukrainofile, [w:] Giedroyć a Ukraina. Ukraińska perspektywa Jerzego Giedroycia i środowiska paryskiej „Kultury”, pod red. Magdaleny Semczyszyn i Mariusza Zajączkowskiego, Warszawa – Lublin – Szczecin 2014, s. 19.

[18] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 14-16.

[19] Bartosz Rutkowski, Idea „sił ataszowych” jako źródła militarnej siły Polski w X – XX wieku w publicystyce Włodzimierza Bączkowskiego z lat międzywojennych (1934-1939), „Imponderabilia. Biuletyn Piłsudczykowski”, nr 7, Gdańsk 2014, s. 78.

[20] Paweł Libera, „Biuletyn Polsko-Ukraiński” (1932-1938) – pismo ruchu prometejskiego, „Kijowskie Studia Polonistyczne”, t. XVIII, Kijów 2011, s. 33-35.

[21] J. Kloczkowski, Jak rozwiązać spór polsko-ukraiński …, s. 214-215.

[22] Henryk Józewski (1892-1981) – działacz polityczny, artysta malarz, wiceminister spraw wewnętrznych Ukraińskiej Republiki Ludowej w latach 1920-1921, wojewoda wołyński w latach 1928-1929, minister spraw wewnętrznych w latach 1929-1930, ponownie wojewoda wołyński w latach 1930-1938, w konspiracji podczas II wojny światowej, aresztowany przez władze PRL w 1953 r.

[23] P. Libera, „Biuletyn Polsko-Ukraiński” (1932-1938) …, s. 36-39.

[24] Ibidem, s. 39-40.

[25] J. Cisek, Tylko razem …, s. 82.

[26] Jerzy Giedroyc (1906-2000) – publicysta i działacz polityczny, redaktor pisma „Bunt Młodych”, a następnie „Polityka” od 1931 r., sekretarz ambasadora RP w Bukareszcie w 1940 r., wojskowy Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich od 1941 r, a następnie Biura Propagandy 2 Korpusu Polskiego, szef Instytutu Literackiego od 1946 r., wydawca miesięcznika „Kultura” od 1947 r.

[27] Paweł Libera, Włodzimierz Bączkowski i jego współpraca z paryską „Kulturą”, [w:] Giedroyć a Ukraina. Ukraińska perspektywa Jerzego Giedroycia i środowiska paryskiej „Kultury”, pod red. Magdaleny Semczyszyn i Mariusza Zajączkowskiego, Warszawa – Lublin – Szczecin 2014, s. 106-107.

[28] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 17.

[29] Roger Raczyński (1889-1945) – działacz polityczny i dyplomata, urzędnik MSZ w latach 1918-1921, wojewoda poznański w latach 1929-1934, wiceminister rolnictwa w latach 1934-1936, ambasador RP w Rumunii w latach 1938-1940, poseł RP przy greckim rządzie na uchodźstwie w latach 1942-1945.

[30] Idel-Ural – autonomiczna republika Tatarów nadwołżańskich w latach 1917-1918.

[31] Jan Jacek Bruski, Londyn – Bukareszt – Stambuł. Przyczynek do działalności Włodzimierza Bączkowskiego w latach 1939-1940, „Nowy Prometeusz”, nr 5, Warszawa 2013, s. 179-210.

[32] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 17-18.

[33] J. Cisek, Włodzimierz Bączkowski, s. 91.

[34] Instytut Wschodni – naukowo-badawczy ośrodek badań sowietologicznych w Warszawie w latach 1926-1939.

[35] Józef Łobodowski (1909-1988) – pisarz i publicysta, redaktor tygodnika „Wołyń” w Łucku w latach 1937-1938, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r., internowany na Węgrzech, przedostał się do Francji w 1940 r., zamieszkał w Hiszpanii w 1941 r., współpracownik polskiej sekcji Radia Madryt w latach 1949-1975.

[36] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 19.

[37] P. Libera, Włodzimierz Bączkowski i jego współpraca …, s. 111-118.

[38] J. Kloczkowski, P. Kowal, s. 18-20.

 

BIBLIOGRAFIA

Publikacje:

Narody i historia, pod red. Arkadego Rzegockiego, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2000.

Włodzimierz Bączkowski, O wschodnich problemach Polski, Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Wrocław 2005.

Giedroyć a Ukraina. Ukraińska perspektywa Jerzego Giedroycia i środowiska paryskiej „Kultury”, pod red. Magdaleny Semczyszyn i Mariusza Zajączkowskiego, Instytut Pamięci Narodowej, Warszawa – Lublin – Szczecin 2014.

Artykuły:

Janusz Cisek, Włodzimierz Bączkowski, „Eurazja”, nr 1, 1997.

Przemysław Waingertner, Związek Sowiecki w refleksji Włodzimierza Bączkowskiego, „Niepodległość”, t. LIII-LIV, 2003/2004.

Janusz Cisek, Tylko razem. Włodzimierz Bączkowski i „Biuletyn Polsko-Ukraiński”, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, nr 5-6 (88-89), maj – czerwiec 2008.

Paweł Libera, „Biuletyn Polsko-Ukraiński” (1932-1938) – pismo ruchu prometejskiego, „Kijowskie Studia Polonistyczne”, t. XVIII, 2011.

Jan Jacek Bruski, Londyn – Bukareszt – Stambuł. Przyczynek do działalności Włodzimierza Bączkowskiego w latach 1939-1940, „Nowy Prometeusz”, nr 5, 2013.

II Rzeczpospolita wobec ruchu prometejskiego, „Wojskowe Teki Archiwalne”, t. 4, 2013.

Bartosz Rutkowski, Idea „sił ataszowych” jako źródła militarnej siły Polski w X – XX wieku w publicystyce Włodzimierza Bączkowskiego z lat międzywojennych (1934-1939), „Imponderabilia. Biuletyn Piłsudczykowski”, nr 7, 2014.

Ostatnio zmieniany sobota, 20 czerwiec 2015 16:12

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version