Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Między nami dżentelmenami 11 VII 1904 Późnym rankiem Roman Dmowski umówił się z Jamesem Douglasem na oglądanie tokijskich sklepów. Dmowski, który w Japonii bawił już blisko dwa miesiące, pokazywał Douglasowi parawany i tłumaczył różnice między wyrabianymi w Tokio a pochodzącymi z Kioto. tutaj

Ikonka_-_front_MSZSłużba zagraniczna to jeden z najważniejszych nerwów organizmu państwowego, toteż osoby zainteresowane dobrem państwa powinny – podobnie, jak w przypadku wojska czy służb specjalnych – uważnie śledzić wpływ, jaki wywiera na jej działanie obecny reżim demokratyczny. W dotychczasowych dziejach Republiki Okrągłego Stołu utrzymuje się praktyka polegająca na tym, że każda kolejna ekipa rządowa dokonuje w aparacie dyplomatycznym czystki personalnej, a wytworzone w ten sposób wakaty obsadza własnymi nominatami dobranymi według klucza partyjno-towarzyskiego. Nie jest to z pewnością metoda na zapewnienie ważnej instytucji ciągłości działania i profesjonalizmu funkcjonariuszy. Dla porównania, to, co w Republice Okrągłego Stołu ponawia się z każdą kadencją parlamentarną – rekonstrukcja personalna służby dyplomatycznej państwa – w dwudziestoletniej historii Polski niepodległej zdarzyło się zasadniczo tylko dwukrotnie, za każdym razem z odmiennych powodów.

 
Z początkiem 1904 roku na Dalekim Wschodzie wybuchła wojna. Moskiewski zaborca starł się z rosnącą w siłę nową potęgą - Japonią. W końcu stycznia Piłsudski  wraz z Jodką i Jędrzejowskim  zwrócili się do posła japońskiego w Wiedniu, wicehrabiego Nabuoki Makino, przedkładając propozycję współpracy.

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version