Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

ikona_mowabecka5 maja Beck wystąpił w Sejmie i wygłosił swoje słynne expose. „Polska od Bałtyku odepchnąć się nie da”, mówił „...Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną” – kończył. – „Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”.
Od kilku lat popularnym stał się w stosunkach międzynarodowych, pozornie nowy termin - wojna prewencyjna. Jednak nie jest to termin nowy, tak jak nowością nie jest sama wojna prewencyjna. Zbrojne działania "wyprzedzające" podejmowano od zawsze. Nie zawsze służyły one, pomimo deklaracji ich sprawców, moralnie uzasadnionym celom. Jednak bywało i tak, że rezygnacja z wszczęcia wojny prewencyjnej doprowadzała do tragedii, o czym na własnej skórze przekonywali się, niestety "po czasie", ci co ocaleli z pożogi nie ugaszonej w porę ...

-reichstagsbrand   30 stycznia 1933 roku Adolf Hitler został mianowany kanclerzem Niemiec. Objęcie przez niego władzy  spotkało się z ogromnym zainteresowaniem prasy polskiej i światowej, która jednak nie traktowała tego faktu jako momentu przełomowego w historii powojennych Niemiec.

  „Popularność” Hitlera w kręgach dziennikarskich rosła wraz ze wzrostem popularności jego partii w Niemczech.  Publicyści żydowskiego „Naszego Przeglądu” w 1932 roku uważali wodza narodowych socjalistów za „czystej wody awanturnika”, który był zręcznym i bezwzględnym demagogiem, który przemawiał do wyobraźni i „nie gardząc najwstrętniejszą demagogią antysemicką rzuca na Żydów winę za wszystkie nieszczęścia, które spotkały Niemców po przegranej wojnie”. Dzięki temu zdołał uzyskać poparcie młodych ludzi, pozbawionych partyjnych tradycji, którzy ulegli „krzykliwej agitacji hitleryzmu, szukając wprost upustu dla nagromadzonego w duszy niezadowolenia”. Bernard Singer ostro oceniał zdolności oratorskie Hitlera, tak opisując swoje wrażenia z obserwacji wiecu NSDAP: „Ręka podniesiona do góry. Ochrypły głos i … przykro referować. Słowa bez polotu, myśl dziwnie przeciętna. Mniej efektywne zwroty w duchu Goebbelsa”,

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version