Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Od kilku lat popularnym stał się w stosunkach międzynarodowych, pozornie nowy termin - wojna prewencyjna. Jednak nie jest to termin nowy, tak jak nowością nie jest sama wojna prewencyjna. Zbrojne działania "wyprzedzające" podejmowano od zawsze. Nie zawsze służyły one, pomimo deklaracji ich sprawców, moralnie uzasadnionym celom. Jednak bywało i tak, że rezygnacja z wszczęcia wojny prewencyjnej doprowadzała do tragedii, o czym na własnej skórze przekonywali się, niestety "po czasie", ci co ocaleli z pożogi nie ugaszonej w porę ...
ikona_miedzymorzeIncydent z „Wichrem” miał stanowić sprawdzian zachowania Niemiec. Piłsudski potwierdził w ten sposób swoje przypuszczenie, że zachodniego sąsiada, który nie zareagował na polską manifestację stanowczości, nie stać jeszcze na żadne wystąpienie militarne przeciw Polsce. Reichswehra ograniczona przez traktat wersalski do 100 tys. żołnierzy nie była na razie groźna dla prawie trzykrotnie liczniejszej armii polskiej.
Nawet gdybyśmy napadli na Hitlera, to też byłaby obrona - twierdził Piłsudski w 1934 roku Piłsudski chciał wojny. Nikt nigdy nie powiedział tego głośno, ale ci, którzy bacznie śledzili wydarzenia polityczne 1932 i 1933 roku, nie mieli najmniejszych wątpliwości: zagrożona odradzającym się militaryzmem niemieckim Polska sama zmierzała do wojny. W historii ten tajemniczy rozdział nosi tytuł "polska wojna prewencyjna" i do dzisiaj nikt nie zdołał wyjaśnić, co było w niej prawdą, a co jedynie legendą.

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version