Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Dariusz Nowiński

Dariusz Nowiński

URL strony:

mistrzowska graNazwisko prof. Wojciecha Roszkowskiego nie powinno być obce żadnemu Polakowi, może poza najmłodszym pokoleniem. Osoby pamietające minioną epokę znają go jako Andrzeja Alberta, autora drugoobiegowej „Historii politycznej Polski”, a pokolenie, które wychowywało się już po przełomie, uczyło się z jego podręczników historii w szkole średniej. Niewielu jest naukowców, którzy posiadaliby większe prawo do napisania książki o wydarzeniach z historii Polski z przełomu 1918 i 1919 roku. Setna rocznica odzyskania Niepodległości stała się powodem wydania przez wydawnictwo Biały Kruk kolejnej książki poświęconej Józefowi Piłsudskiemu, a właściwie jego geniuszowi politycznemu.

Składa się ona z Wprowadzenia, pięciu rozdziałów oraz Epilogu. We Wprowadzeniu autor ukazuje dzieje naszego państwa na przestrzeni ostatniego tysiąclecia. Uzasadnia to przede wszystkim koniecznością przypomnienia osiągnieć Polski na tle historii powszechnej, które umykają wielu historykom i komentatorom politycznym w wielu krajach świata. Jest to także znakomita, syntetyczna lekcja historii dla pozostałych czytelników, którzy nie parają się na co dzień dziedziną, której muzą jest Klio.

Pierwszy z rozdziałów ukazuje sytuację polityczną ziem polskich przed wybuchem Wielkiej Wojny oraz zmiany, które zachodziły w sprawie polskiej w czasie trwania konfliktu zbrojnego między państwami centralnymi a Entantą. Według autora osobą, która jako pierwsza podniosła kwestię odzyskania niepodległości, był Józef Piłsudski. Wkroczenie oddziałów strzeleckich do Kongresówki nie zakończyło się co prawda sukcesem militarnym, ale dało początek słynnej „licytacji wzwyż” prowadzonej przez Komendanta. To właśnie wysiłek zbrojny Legionów Polskich stanowił podstawę do umiędzynarodowienia sprawy polskiej po akcie 5 listopada 1916 r.

Drugi z rozdziałów rysuje obraz sytuacji, jaka panowała na ziemiach polskich przed zakończeniem wojny światowej. Miała ona wpływ na zachowania różnych ugrupowań politycznych, ale przede wszystkim na nastroje społeczne. Rewolucja bolszewicka w Rosji spowodowała radykalizację części społeczeństwa polskiego, co niosło niebezpieczeństwo dla odradzającej się państwowości. Przybycie Józefa Piłsudskiego do Warszawy dało początek serii rozmów politycznych zmierzających do sformowanie rządu, a zarazem ujawniło nieprzeciętne umiejętności Komendanta w zakresie wyczuwania nastrojów społecznych. Presja wywierana przez stronnictwa polityczne zamierzające partycypować we władzy w odrodzonej Polsce zetknęła się z jasną wizją demokratycznego państwa, o kształcie którego decydować miał przyszły Sejm Ustawodawczy.

Kolejna część książki poświęcona jest okresowi rządów Jędrzeja Moraczewskiego, jako premiera. Gabinet o lewicowym charakterze, który nie wynikał z zapatrywań Józefa Piłsudskiego, ale przede wszystkim z niechęci narodowej demokracji do włączenia się w jego skład bez zapewnienia sobie dominującej pozycji, spowodował opadnięcie rewolucyjnych nastrojów wśród części Polaków. Reformy społeczne, szczególnie w zakresie prawa pracy, zapewniły niezbędny spokój, który wykorzystany został do formowania siły zbrojnej, niezbędnej do walki o ostateczny kształt granic. Nie mniej istotnym zadaniem stojącym przed Tymczasowym Naczelnikiem Państwa było unormowanie naszej sytuacji na arenie międzynarodowej. Stąd notyfikacja odrodzenia Polski skierowana do państw alianckich oraz wysłanie delegacji reprezentującej Naczelnika do Paryża, w celu włączenia się w przygotowywane prace konferencji pokojowej.

Czwarty rozdział traktuje o wydarzeniach z początku 1919 r. Nadal miały miejsce działania strony prawicowej zmierzające do przejęcia władzy, co uwidoczniło się m.in. w nieudanym zamachu płk. Mariana Januszajtisa. Józef Piłsudski rozumiejąc konieczność porozumienia się i współpracy z Komitetem Narodowym Polskim w Paryżu, szczególnie w aspekcie decyzji o kształcie naszych granic zachodnich, postanowił dokonać zmiany na stanowisku prezydenta ministrów i powołał na tę funkcję Ignacego Paderewskiego. Nie mniej palącym problemem była kwestia odbudowy gospodarki i zabezpieczenia przed możliwością wybuchu głodu. Nakładała się na to trwająca kampania przed wyborami zarządzonymi na dzień 26 stycznia 1919 r.

Rozdział piąty poświęcony jest wyborom parlamentarnym. Ich wyniki nie przyniosły zdecydowanego zwycięzcy. Prawica, lewica i centrum zdobyły po około trzydzieści procent głosów. Od umiejętności porozumienia się poszczególnych partii zależała możliwość stworzenia stabilnej większości. Po ukonstytuowaniu się Sejmu Józef Piłsudski złożył na jego ręce urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa. W dniu 20 lutego 1919 r. uchwalona została tzw. „mała konstytucja”, na mocy której otrzymał on stanowisko Naczelnika Państwa. Z dniem tym zakończony został pierwszy okres kształtowania się państwa polskiego.

W Epilogu autor kreśli panoramę sytuacji, w jakiej Polska znalazła się na początku 1919 r. Ukazuje dramatyczną sytuację gospodarczą, konieczność uregulowania granic i stosunków z sąsiadami, daje obraz wojska, policji, szkolnictwa i administracji, które dopiero zaczęły funkcjonować, ale już od samego początku musiały zmierzyć się z trudnościami, jakie wynikały z toczącej się jeszcze wojny, ale także z trzech różnych systemów panujących na ziemiach polskich, a będących konsekwencją zaborów. Wszystko to miało wpływ na funkcjonowanie państwa, ale także na sytuację, w jakiej znalazła się Polska latem 1939 r. Nie udzielając odpowiedzi na pytanie czy losy naszego kraju potoczyłyby się inaczej gdyby Józef Piłsudski żył o kilka lat dłużej, prof. Roszkowski stara się wskazać na ogrom trudności jakie miało do przezwyciężenia młode państwo.

Książka stanowi znakomite kompendium wiedzy dotyczącej lat 1914-1919, ze szczególnym uwzględnieniem początków II Rzeczypospolitej. Mimo, że poruszone są liczne wątki, ukazanych jest wiele wydarzeń i postaci, to PT Czytelnicy nie są znużeni. Autorowi udało się w sposób znakomity połączyć dużą ilość faktów ze zwartością i atrakcyjnością przekazu. Niewątpliwie wartość wydawnictwa podnosi liczny materiał ilustracyjny. Książka stanowi znakomity punkt wyjścia do dalszego pogłębiania wiedzy o ukazanych wydarzeniach. Co prawda nie zawiera bazy bibliograficznej, ale każdy, kto będzie zainteresowany bez problemu znajdzie pozycje szerzej traktujące o wybranych zagadnieniach.

Ogólną ocenę obniża nieco rzecz, na którą autor nie miał wpływu. We Wprowadzeniu zawiódł nieco skład i przez co część tzw. marginaliów znajduje się w zupełnie innych miejscach niż powinna. Na stronie 56 błędnie datowany jest podpis do zdjęcia ze strony 57. Pochodzi ono z roku 1915, a nie 1914. Na stronie 60 brakuje treści przypisu 14. Gdy na stronie 95 mowa o fotomontażu zdjęcia z przybycia Józefa Piłsudskiego do Warszawy w dniu 10 listopada 1918 r., to prawdopodobnie chodzi o zdjęcia, które przez lata tak było opisywane, ale faktycznie pochodziło z 1916 r. Nie jest to zatem fotomontaż. Na stronie 146 podane jest, że uznanie Polski przez Stany Zjednoczone nastąpiło 3 stycznia 1919 r. Faktycznie miało to miejsce w dniu trzydziestego stycznia.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść - 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza - 8/10

Informacje o publikacji

Autor: Wojciech Roszkowski

Tytuł: „Mistrzowska gra Józefa Piłsudskiego”

Wydawca: Biały Kruk

Rok wydania: 2018

Format: 175 x 245 mm

Okładka: twarda

Liczba stron: 208

ISBN: 978-83-7553-240-1

pod harcerskim znakiemW czasie bytności w Kostiuchnówce miałem okazję odwiedzenia cmentarzy legionowych położonych na Wołyniu. Większość z nich jest w trakcie odtwarzania przez polskich harcerzy, dzięki którym nie uległy one całkowitemu zapomnieniu. Niestety, zarówno lata pierwszej wojny światowej, jak i później sowieckiego władania tymi ziemiami, utrudniły identyfikację wszystkich pochowanych. Dlatego większość mogił jest bezimienna, choć cały czas trwają prace mające na celu zidentyfikowanie poległych żołnierzy Legionów Polskich.

Jednym z tych, którzy znaleźli wieczny spoczynek na wołyńskiej ziemi jest Stanisław Szumski. To nazwisko nic nie mówi przeciętnemu Polakowi, ani nawet miłośnikom harcerstwa czy polskich formacji niepodległościowych z okresu Wielkiej Wojny. Być może sytuacja ta zmieni się dzięki inicjatywie Oficyny Wydawniczej „Impuls”, która wydała reprint książki z 1935 r. „Pod znakiem harcerskim. Stanisław Szumski. Harcerz-legionista”.

Urodzony w 1895 r. Stanisław Szumski wychowywany był od dziecka w patriotycznej atmosferze domu rodzinnego. W czasie nauki szkolnej we lwowskim VI Gimnazjum zetknął się ze środowiskiem „Zarzewia”, które dało mu przepustkę do działalności w skautingu, a później także w Polskich Drużynach Strzeleckich. Z ramienia „Zarzewia” uczestniczył w pracach Komisji Wychowania Państwowego stanowiącej organ kierowniczy okręgu lwowskiego Tajnej Polskiej Szkoły Państwowej. Swą przygodę ze skautingiem rozpoczął w szeregach II Lwowskiej Drużyny Skautowej, z której wyodrębniła się lwowska „dwunastka”. W niej pełnił funkcję zastępcy drużynowego, czy jak byśmy dziś powiedzieli przybocznego. Zaangażowanie w prace PDS spowodowało, że latem 1914 r. trafi do szkoły instruktorskiej PDS w Nowym Sącz. Wybuch pierwszej wojny światowej stanowił początek wojskowej części życiorysu Stanisława Szumskiego. W szeregach drugiej kompanii kadrowej, pod wodzą Stanisława Zosika-Tessaro wkroczył na teren zaboru rosyjskiego. Jego doświadczenie zdobyte w pracach organizacji strzeleckiej spowodowało, że szybko został wykorzystany przez dowództwo 1. pp Legionów. Dowodzi początkowo sekcją, a następnie plutonem, uczestnicząc we wszystkich ważniejszych walkach pułku w sierpniu i wrześniu 1914 r. Odkomenderowany do Departamentu Wojskowego NKN współpracował w Marianem Kukielem. Następnie skierowano go do formującego się 4 pp. Legionów, gdzie objął dowództwo plutonu w 10. kompanii. Zginął od trafienia kulami szrapnela w dniu 15 października 1915 r. pod Koszyszczami. Tam tez znalazł miejsce wiecznego spoczynku.

Wydawałoby się, że postać Stanisława Szumskiego jest podobna do wielu innych, jemu współczesnych. Tak na pewno jest, ale właśnie to podobieństwo powoduje, że warto przypominać postawy młodzieży sprzed stu laty. A przynajmniej tej części młodzieży, która nie bacząc na plany rodziny, stan zdrowia, własne marzenia stanęła w pierwszym szeregu idących w bój o niepodległą Polskę. Młodzieży, która oprócz umiejętności typowo wojskowych posiadała w sobie niezmierzone pokłady wartości ideowych, które ujawniały się nie tylko w czasie pokoju, ale także w czasie wojny. Reprint „Pod znakiem harcerskim” przynosi na to oczywisty dowód. Bo po Stanisławie Szumskim zachował się szereg dokumentów, listów, wspomnień które dają obraz niezwykle ideowego Polaka, który nie zważając na dolegliwości i nie wykorzystując nadarzających się okazji do zatroszczenia się o własne potrzeby, przede wszystkim oddaje się pracy wśród młodego pokolenia. Niezależnie od tego czy czyni to wśród młodzieży szkolnej, skautowej, drużyniackiej czy w czasie prowadzenia zajęć dla żołnierzy pułku „czwartaków”.

Niezwykle cennymi elementami wydawnictwa są zawarte w nim fragmenty wspomnień, wierszy, listów i opracowań Stanisława Szumskiego. Nie brakuje też wspomnienia gen. Mariana Kukiela, który dzielił w czasie pracy w DW NKN jeden pokój ze Stanisławem. Umieszczono w wydawnictwie także wspomnienie pośmiertne, które ukazało się w 1916 r. na lamach „Skauta”. To właśnie te elementy najdobitniej pokazują ideową wartość życia pokolenia dwudziestolatków z początku XX wieku. To w szeregach skautingu i Legionów odnajdowali to, o czym marzyły pokolenia ich przodków. Wszystkie wymienione elementy powodują, że książka „Pod znakiem harcerskim. Stanisław Szumski harcerz-legionista” stanowi doskonały materiał dla instruktorów, którzy prowadzą próby na wyższe stopnie harcerskie, takie jak harcerz Orli czy harcerz Rzeczypospolitej. Osoby przechodzące te próby wykazać powinny się w większym stopniu niż wcześniej ideowością, a zapoznanie się z treścią książki powinno być okazją do przemyślenia treści prawa i przyrzeczenia harcerskiego w kontekście służby Polsce i ewentualnej dyskusji na ten temat z opiekunem próby. Wypada pogratulować Oficynie Wydawniczej „Impuls”, że sięgnęła po tę pozycję i umieściła ją w swej serii „Przywrócić Pamięć”.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Pod znakiem harcerskim. Stanisław Szumski harcerz-legionista

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2016

Ilość stron: 80

Format: A6

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-7850-876-2

ze zlotu skautowKażdy, kto choć trochę zorientowany jest w tworzeniu struktur nowej organizacji wie, jak wiele wysiłku potrzeba, aby nadać jej kształt i do tego wypełnić treścią. Ponad sto lat temu na ziemiach trzech zaborów rozwijał się ruch, który wzorowany na pomyśle angielskiego generała, przeistoczył się w nową, twórczo rozwiniętą myśl i formę. Skauting w wydaniu polskim poszerzony został o pierwiastek przygotowań do walki o odrodzoną ojczyznę. Pierwszą okazją do zaprezentowania niezłomnego trwania przy myśli o odrodzeniu Polski mieli polscy skauci już w trzy lata po powstaniu pierwszych drużyn skautowych na ziemiach polskich.

Okazją do poznania się środowisk skautowych z wielu krajów był zlot w Birmingham, który miał miejsce w 1913 r. Dzięki wysiłkowi i znajomościom Andrzeja Małkowskiego udało się zorganizować przybycie także delegacji polskiego skautingu. Sprawa była o tyle skomplikowana, że Polska na mapie Europy nie występowała, a władze państw zaborczych natychmiast reagowały na jakąkolwiek próbę przypomnienia światu o niedoli naszego kraju.

Pobyt naszej narodowej reprezentacji w Anglii stanowił kiedyś jeden z podstawowych faktów, których znajomością musiał wykazać się każdy młody harcerz, chcący pomyślnie przejść próbę przed złożeniem przyrzeczenia harcerskiego. Mam nadzieję, że w szeregach współczesnego harcerstwa tego wydarzenia nie pomija się milczeniem i nadal młodzi harcerze mogą być dumni, że powiewająca nad obozowiskiem biało-czerwona flaga spędzała sen z powiek przedstawicielom trzech zaborców, którzy wizytowali zlot.

Dzięki Oficynie Wydawniczej „Impuls” młodzież harcerska oraz instruktorzy mogą poznać więcej szczegółów dotyczących tego wydarzenia. Ukazał się właśnie reprint książeczki dr. Franciszka Majchrowicza, wydanej w 1913 r., pod tytułem „Ze zlotu skautów w Anglii”. Zawiera on dwa teksty tego samego autora pisane w trakcie pobytu w Birmingham na początku lipca 1913 r. Dodatkowo umieszczono zdjęcia, które pozwalają bardziej wczuć się w atmosferę wydarzenia.

Obserwacje poczynione przez autora są bardzo ciekawym przyczynkiem do historii skautingu, głównie brytyjskiego oraz tematyki i form pracy drużyn angielskich. Specjalizacja, która widoczna była w pokazach dobrze oddawała ducha skautingu z Wysp, znacznie różniącego się od tego, co obecne było w działaniu polskich, funkcjonujących często niejawnie, środowisk. Oczywiście nie obyło się także bez ukazania postawy polskich skautów, którzy pieśniami narodowymi wzbudzali zainteresowania innych nacji.

Miłośnicy i pasjonaci dziejów polskiego harcerstwa otrzymują do rąk kolejną pozycję, która wzbogaca mało znaną wiedzę na temat pobytu Polaków na zlocie w Birmingham. To właśnie dzięki takim książkom instruktorzy harcerscy mogą znajdować materiał do gawęd, a młodzi harcerze porównać jak ruch harcerski zmienił się przez sto lat.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Ze zlotu skautów w Anglii

Autor: Franciszek Majchrowicz

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2017

Ilość stron: 36

Format: A6

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-8095-220-1

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version