Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Dariusz Nowiński

Dariusz Nowiński

URL strony:

do polakow mysli mowy rozkazyPołączenie nazwisk Józefa Piłsudskiego i Bohdana Urbankowskiego daje z reguły efekt piorunujący. Gdy dwa lata temu wznawiano fundamentalną pracę tego drugiego „Marzyciel i strateg” żałowałem, że autor ten nie napisał nic nowego poświęconego Marszałkowi. To rozczarowanie ustąpiło, gdy wziąłem do ręki najnowsze wydawnictwo zredagowane przez autora „Filozofii czynu”.

Nakładem wydawnictwa „Biały Kruk” ukazała się znakomita książka pod tytułem „Józef Piłsudski do Polaków”. Sto pięćdziesiąta rocznica urodzin Józefa Piłsudskiego jest okazją do wydania nowych książek jemu poświeconych, ale stawiam dolary przeciw orzechom, że recenzowana pozycja będzie walczyła o najwyższą pozycję spośród tych, które ukażą się w roku obecnym. O jej wartości świadczy zarówno nazwisko osoby odpowiedzialnej za redakcję, renomowane wydawnictwo, jak i jakość wydania.

Książka składa się ze szkicu biograficznego oraz dwóch części na które składają się „Myśli” oraz „Pisma, mowy i rozkazy” Komendanta. Kilkudzisięciostronicowy szkic biograficzny jest nim tylko z nazwy. Nie znajdziemy tu mnóstwa szczegółów z życia Józefa Piłsudskiego. Te dostępne są w wielu książkach czy w internecie. W tekście ujawnia się olbrzymia erudycja Bohdana Urbankowskiego oraz jego fascynacja Marszałkiem, która trwa od kilkudziesięciu lat. Odnajdziemy jej obecność właśnie w szkicu, gdzie autor dzieli się wspomnieniami o wcześniejszych wydaniach książek poświęconych Naczelnikowi Państwa. Szkic biograficzny czyta się jednym tchem, poznając źródła inspiracji części jego wystąpień i tekstów. Częstotliwość odwoływania się do Napoleona, polskich poetów romantycznych czy wreszcie do ideologów pokroju Marksa uświadamia, jakie były priorytety Józefa Piłsudskiego. Nawet w czasach redagowania pism socjalistycznych dużo większa wagę przykładał on do idei niepodległości niż ideologii..

Rozprawia się także Bohdan Urbankowski z mitami, które narosły wokół Józefa Piłsudskiego szczególnie w aspekcie wydarzeń roku 1920. Nie ogranicza się tylko do analizy pozycji książkowych. Polemizuje także z obecnymi w internecie kłamstwami dotyczącymi autorstwa planu bitwy warszawskiej czy rzekomej ucieczki do Aleksandry Szczerbińskjiej w najgorętszym okresie wojny z bolszewikami.

Podstawą do wyboru tekstów stały się Pisma zbiorowe wydane w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Zbiór tekstów, spośród których mógł czerpać Urbankowski jest niezwykle bogaty, co żaden sposób nie powinno dziwiąc jeśli weźmie się pod uwagę spuściznę literacką Pierwszego Marszałka Polski. Część pierwszą czyli „Myśli”, Bohdan Urbankowski podzielił na kilka działów: „O Polsce i Polakach”, „Carat i jego dziedzictwo”, „Socjalizm”, „W rycerskim kręgu” i „O sobie samym do potomności”.  Takie ujęcie znakomicie ułatwia odnalezienie cytatów związanych z różnymi aspektami życia i działalności Komendanta. Niektóre z myśli nie są najmilsze dla czytających. Sam Marszałek nie był osoba o łatwym charakterze i swoje przemyślenia oraz doświadczenia życiowe wyrażał w dość ostrej formie.

„Myśli, mowy i rozkazy” stanowią najobszerniejszą część książki. Zawarte w niej teksty pochodzą zarówno z okresu pracy konspiracyjnej w PPS, działalności w Związkach Strzeleckich, walk legionowych czy wydarzeń majowych 1926 r. Uznanie w oczach Bohdana Urbankowskiego znalazły także teksty dotyczące naszych wschodnich sąsiadów, pisane przez Marszałka (a nie jego współpracowników) w dramatycznych latach walk z bolszewikami. Odnajdziemy także wśród nich tekst poświęcony powstaniu styczniowemu, setnej rocznicy śmierci Napoleona czy pochówkowi Juliusza Słowackiego na Wawelu. Każdy z wybranych fragmentów pisarskiej spuścizny Józefa Piłsudskiego jest świadectwem jego znakomitej umiejętności władania piórem i budowania nastroju. Umiejętność grania na uczuciach zarówno współczesnych jak i potomnych, to dar, który dany jest wyjątkowo nielicznym.

Wydawnictwo „Biały Krtuk” dołożyło niemałą cegiełkę do tego, abyśmy otrzymali książkę ocierającą się o doskonałość. Znakomity papier, dobór zdjęć, jakość wykonania powodują, że wraz zawartością merytoryczną kwalifikuje ją do stania  w pierwszym rzędzie woluminów składających się na zbiór każdego szanującego polską tradycję bibliofila.

Mankamentami, które nie pozwalają wystawić książce najwyższej oceny są drobne błędy, które się w niej znalazły. W 1920 r. Józef Piłsudski nie był jeszcze żonaty z Aleksandrą Szczerbińską. Dzień 15 sierpnia, to Święto Wniebowzięcia, a nie Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny. Dwa błędy popełniono w opisach fotografii. Na stronie 87 widać Bolesława Jędrzejowskiego, a nie Jędrzejewicza, a na stronie 96 front wołyński, to rok 1916, a nie 1915. Nie zmieniają one ogólnej oceny recenzowanej pozycji, która znakomicie wpisuje się w upamiętnienie dzieła Marszałka.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść – 10/10

Język, styl i kompozycja tekstu – 10/10

Forma wydawnicza –  9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Józef Piłsudski do Polaków. Myśli, mowy i rozkazy

Szkic biograficzny i wybór tekstów: Bohdan Urbankowski

Wydawnictwo: Biały Kruk

Rok wydania: 2017

Liczba stron: 200

Format: 205 x 250 mm

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-7553-225-8

978 83 8095 229 4Znaczenie Lwowa dla odradzającego się po zaborach państwa polskiego było ogromne. Najważniejsze z miast Małopolski, centrum życia społecznego, politycznego i naukowego stanowiło równocześnie ostoję polskości w tamtym rejonie. Walki o miasto rozpoczęte 1 listopada 1918 r. śledzone były w całym kraju, a jedną z pierwszych decyzji władz polskich w Krakowie, po obaleniu władz austro-węgierskich było przygotowanie odsieczy dla miasta nad Pełtwią.

Formującym się oddziałom wojskowym, mającym ruszyć na pomoc obleganym, brakowało informacji o sytuacji we Lwowie. Tak samo walczący w mieście nie wiedzieli jak przedstawia się sytuacja w pozostałej części odradzającego się kraju. Nawiązanie i utrzymanie łączności miało znaczenie zarówno militarne jak i psychologiczne. Jedną z prób przedarcia się do Lwowa opisują wspomnienia Alfonsa Tąkiela. Wybór jego kandydatury nie wydaje się przypadkowy. Ochotnik walczący w Legionach Polskich, jeniec wojenny, dobrze znający język rosyjski. A przede wszystkim – harcerz, który poprzez swoje wyszkolenie idealnie odpowiadał warunkom stawianym kandydatowi na łącznika z oblężonym miastem.

Wspomnienia Tąkiela w znakomity sposób oddają atmosferę listopadowych dni 1918 r. Z jednej strony ukazują bohaterstwo i poświęcenie polskiego skauta, który dzięki inteligencji, umiejętnościom, a czasem wręcz bezczelności tak charakterystycznej dla młodych ludzi wychodzi ze sporych opresji. Z drugiej zaś widać w nich niedoskonałości wyszkolenia i przygotowania strony ukraińskiej. Co wcale nie oznacza, że strona polska przygotowana była do walk w lepszym stopniu. Po prostu autor wspomnień potrafił w znakomity sposób wykorzystać słabości przeciwnika. Nie opuszczało go także wojenne szczęście i dobry humor.

Alfons Tąkiel zdawał sobie sprawę jak wiele zawdzięcza zajęciom harcerskim. Przyznaje, że „przydały mi się teraz te wszystkie sprawności, które wyrobiło we mnie życie harcerskie, jak wielkie znaczenie miała dla mnie teraz taka np. biegłość w pełzaniu i podchodzeniu, której nabyłem w czasie różnych ćwiczeń i wycieczek, jeszcze jako chłopiec!”. Czytelnik odnajdzie tu także źródła inspiracji ówczesnej młodzieży. Przedzieranie się do Lwowa przyrównane było do zadania jakiego podjął się Skrzetuski (bohater „Ogniem i mieczem” – przypisek dla tych, którzy na bakier są z listą podstawowych lektur) oferując dotarcie do obleganego Zbaraża.

Harcerskie wspomnienia wznowiła Oficyna Wydawnicza „Impuls” w swojej znakomitej serii „Przywrócić Pamięć”. Nie ograniczyła się tylko do wydania reprintu wspomnień, ale uzupełniła także o biogram Romualda Kawalca – instruktora, który zadbał o ich wydanie po śmierci Alfonsa Tąkiela. Opracowaniem go zajął się Marian Miszczuk, uznany autorytet w zakresie harcerskiej historii. To dodatkowa wartość recenzowanej pozycji, bo losy „Rolka”, jak nazywał go autor wspomnień, są także niezwykle ciekawe.

Po książkę powinni sięgnąć miłośnicy naszej historii, młodzi harcerze, a także instruktorzy. Stanowi ona bowiem źródło inspiracji do ciekawych gawęd i zachęt, którymi można przekonać młodych harcerzy, że nabywane umiejętności mogą przydać się w różnych momentach życia.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść - 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 9/10

Forma wydawnicza - 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: Przedarcie się harcerza do oblężonego Lwowa

Autor: Alfons Tąkiel (oprac. Romuald Kawalec)

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza „Impuls”

Rok wydania: 2017

Liczba stron: 88

Format: A6

Okładka: twarda

ISBN: 978-83-8095-229-4

Marsz JP 17.2

 

27 maja 2017 r. odbędzie się Marsz Pamięci Józefa Piłsudskiego.

PROGRAM UROCZYSTOŚCI:

Godz. 16.00 – Uroczystość inauguracyjna przed Pomnikiem Józefa Piłsudskiego przy Belwederze, ul. Belwederska 54.

  1. Pierwsza Brygada
  2. Powitanie gości
  3. Okolicznościowe przemówienia
  4. Składanie wieńców i wiązanek

Godz. 16.30 – początek Marszu

Godz. 17.30 – brama Uniwersytetu Józefa Piłsudskiego w Warszawie (do 1935 r.Uniwersytetu Warszawskiego)

Godz. 18.00 – Plac Józefa Piłsudskiego. Złożenie przez delegację Marszu kwiatów przed Pomnikiem Pierwszego Marszałka Polski.
Godz. 18.30 – zakończenie Marszu

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version