Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

Redakcja

Redakcja

URL strony: http://jpilsudski.org

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

W roku 1928 do Polski zawitał król Afganistanu Amanullah.
Wieniawa wspominał, że gdy Marszałek Piłsudski przewoził gościa ulicami stolicy, Amanullah sądząc, że zdobiące sklepy reklamy to transparenty wywieszone specjalnie na jego cześć, w pewnym momencie z entuzjazmem wykrzyknął: „E. Wedel Polska!”, chcąc sprawić przyjemność gospodarzowi. Niezmieszany tym Piłsudski odpowiedział: „Tungsram, Osram, Afganistan!”.

Fot.: Przejazd afgańskiej pary królewskiej w towarzystwie generała Kazimierza Sosnkowskiego i generała Bolesława Wieniawy-Dłogoszowskiego. NAC.

Podczas wizyty króla Afganistanu Amanulla Chana Wieniawa otrzymał zadanie towarzyszenia małżonce dostojnego gościa. Zachwycona rycerskim ułanem królowa obdarowała go kosztowną bransoletą. Gdy Wieniawa meldował się Piłsudskiemu, Marszałek zapytał: - Pokaż no co dostałeś?
- Zakuta - odparł Wieniawa wyciągając rękę.
- Za kuta? - uśmiechnął się Marszałek. - Za co dostałeś to ja wiem, ale pokaż jak wygląda.

Na jednym z rautów, Wieniawa opowiadał o swych przewagach na ostatnim polowaniu w Spale.
- Wyobraźcie sobie, panowie mówił – młody zagajnik, lekko rozświetlony dopiero co wstającym słońcem, i ją wychodzącą zza drzewa. Łanię. Staje, rozgląda się, ja w tym czasie składam, mierzę i kładę ją od pierwszego strzału. Podchodzę bliżej, biorę za nogi i wciągam na siebie…
- Przepraszam, panie pułkowniku, telefon z Belwederu – przerwał opowieść pikoklak.
Wieniawa odszedł od stolika ale po chwili wrócił.
- O czym to mówiliśmy?
- Opowiadał pan pułkownik, że złapał ją za nogi i wciągnął na siebie – podpowiedział ktoś szybko.
- Właśnie, a potem trzy dni z d… nie schodziłem. Taka była baba!

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version