Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

27 Mar

ppłk Roja i niefortunny kapelan

Przybył do pułku nowy kapelan. Zakwaterowano go w ziemiance dowództwa. Przyszedł wieczorem i nie zdążył się jeszcze zorientować w otoczeniu swojej kwatery. Rankiem, gdy wyszedł za potrzebą, obchodząc ziemiankę dookoła, trafił na wnękę i uznał ją za odpowiednie miejsce...Nie zauważył, że we wnęce było okno, co gorsza okno z pokoju ppłk. Roji. Roja też już wstał, i zobaczył, że to, co mu nagle okno przesłoniło, to goły tyłek. Bez namysłu otworzył okno i dźgnął tyłek szablą, dorzucając odpowiednio dosadną wiązankę. Kapelan musiał pójść do szpitala Obraził się na Roję, więc nam przysłano innego kapelana.

Anegdotę zaczerpnąłem ze wspomnień Stanisława Mirka pt. "Opowieści Legionisty". Dariusz Nowiński.

Media

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version