Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

12 Sie

Przygotowania trwały cały rok. Rozmowa z podchorążym ZS Piotrem Augustynowiczem


piotrRozmowa z podchorążym ZS Piotrem Augustynowiczem, komendantem  III plutonu w czasie Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej, dowódcą zwycięskiej drużyny w zawodach marszowych

 

 

Który raz uczestniczy Pan w Kadrówce?

Jest to mój siódmy marsz

Miał Pan już okazję startować w zawodach marszowych. Czy w tym roku Oddział Ełk, z którego wywodzą się członkowie drużyny, prowadził specjalne przygotowania do startu w zawodach?


Przygotowania nie były ukierunkowane specjalnie na udział w Kadrówce. Wiele naszych zajęć prowadzonych jest w terenie, więc była okazja poćwiczyć długie marsze, a czasem nawet biegi. Ten rodzaj przygotowania jest najbardziej optymalny.

Kto wchodzi w skład zwycięskiej drużyny

Oprócz mnie drużynowy ZSwy ZS  Artur Sztejter, st. strz. Michał Skowysz, st. strz. Karol Ostrowski, st. strz. Paweł Starzyński, strz. Jakub Bałdyga i jedyny uczestnik, który nie należy do Związku Strzeleckiego Adam Jacek Pyrcik.

Który z odcinków był najtrudniejszy?

Dwa odcinki szczególnie zapisały się w pamięci. Z jednej ten najdłuższy, z Miechowa do Jędrzejowa. Rozmoknięte drogi, padający pod koniec odcinka deszcz, glina, ślizgające się buty. To nie są optymalne warunki do biegania. Z drugiej strony przychodzi na myśl kolejny odcinek z Jędrzejowa do Chojen nad Nidą. Trudno pokonać ten odcinek szybko jeśli nie posuwamy się wzdłuż torów kolejowych. To też bardzo męczący sposób przebycia trasy.

Czy konkurencja zmusiła Was do maksymalnego wysiłku?


Początkowo czuliśmy ich oddech na plecach. Jednak już po pierwszym etapie udało się wypracować pewną przewagę, która potem systematycznie rosła. Wierzyliśmy we własne umiejętności , jak się okazało całkiem słusznie.

Jaka była atmosfera wśród drużyn startujących w zawodach?


W porównaniu do poprzednich lat widać poprawę. Nie było żadnych przesłanek do podejrzewania kogokolwiek o zazdrość czy chęć niezdrowej rywalizacji.

Czy oprócz Pana ktoś z członków drużyny może pochwalić się kilkukrotnym udziałem w Marszu?


Trzeci raz uczestniczą Artur Sztejter, Paweł Starzyński i Adam Jacek Pyrcik. Oni oprócz nagród za zwycięstwo otrzymają jeszcze „Odznakę Uczestnikowi Marszu Szlakiem Kadrówki”

A jak wyglądają Pańskie odczucia odnośnie Marszu jako całości?

Muszę pochwalić bardzo dobrą organizację, Nie było problemów z dotrzymaniem harmonogramów poszczególnych dni, wszystko przebiegało sprawnie.  Zauważa się jednak coraz bardziej „kadrowy”charakter tego wydarzenia. Przyjeżdżają na nie osoby, które są tu już któryś raz. Zbyt mało jest świeżej krwi. Sądzę, że w kolejnych latach powiano poszerzyć się liczbę środowisk, które po raz pierwszy uczestniczą w Marszu.

Cieszy także fakt, że w czasie Marszu rozprowadzane były cegiełki na budowę pomnika Józefa Piłsudskiego w Kielcach. Ma stanąć w Kielcach w stulecie wkroczenia do nich Pierwszej Kompanii Kadrowej.

Dziękuję za rozmowę.

Ostatnio zmieniany czwartek, 19 kwiecień 2012 17:30
Redakcja

Napisałeś/aś artykuł? Znasz nieopublikowaną dotąd anegdotę, cytat, ciekawostkę? Znalazłeś/aś w sieci wartościowy materiał lub stronę? Posiadasz archiwalne zdjęcia bądź pamiątki? Napisz do nas, pomóż w budowie portalu.

Strona: jpilsudski.org

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version