Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

03 Sie

Z wizytą w goszyckim dworze

Goszyce1Była godzina 4.30 rano, 3 sierpnia 1914 r. do drzwi dworu w Goszycach zapukał Zygmunt Bończa-Karwacki. Obudził gospodynię, Zofię Zawiszankę, członkinię Polskich Drużyn Strzeleckich. Był członkiem pierwszego patrolu pod dowództwem Władysława Beliny-Prażmowskiego, który przekroczył granicę austriacko-rosyjską w celu przeprowadzenia rekonesansu terenu pomiędzy granicą a Jędrzejowem. Siódemka „Beliny” otrzymała we dworze śniadanie, a także świeże konie do bryczek, którymi się poruszała. Dwór w Goszycach odwiedzili jeszcze w drodze powrotnej. Dokładny opis tego zdarzenia zawarła w swoich wspomnieniach „Poprzez fronty” wydanych w 1928 r. Zofia Zawiszanka wyszła za mąż za jednego ze swych gości – Janusza Gąsiorowskiego.

Dziesięć lat później, 3 sierpnia 1924 r. w dworku pojawił się Józef Piłsudski wraz z żyjącymi członkami patrolu. W jego obecności odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą wydarzeniom sprzed dziesięciu lat. Józef Piłsudski był także ojcem chrzestnym córki Zawiszanki i Gąsiorowskiego.

W dniu dzisiejszym, po ponad trzydziestoletniej przerwie w goszyckim dworze gościli przedstawiciele Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. Gospodarze oprowadzili reprezentację uczestników Marszu po dworze, a potem przy herbacie dzielili się wspomnieniami dotyczącymi wywiadowczyni I Brygady. Nie obyło się bez odczytania fragmentu wspomnień Zofii Zawiszanki i wierszy Jerzego Długosza („Stanisława Tetery”), legionowego poety.

Na zakończenie wizyty udano się na cmentarz parafialny w Luborzycy, gdzie spoczywa Zofia Zawiszanka. Staraniem rodziny odnowiono jej nagrobek, na którym umieszczono m.in. odznakę Polskiej Organizacji Wojskowej.

 

 

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version