Józef Piłsudski i II Rzeczpospolita

Switch to desktop

30 Cze

O myśli mocarstwowej Józefa Piłsudskiego

O myśliPojęcie mocarstwowości na przestrzeni ostatnich stu lat mocno ewaluowało. Dzisiejsza jej definicja wygląda nieco odmiennie niż ta w 1939 r., kiedy ukazała się praca Juliusza Łukasiewicza Polska jest mocarstwem. Państwo polskie nie aspirowało do kategorii „wielkich mocarstw”, takich jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Francja czy Niemcy. Polskie pojęcie mocarstwowości było tożsame z realizacją zasady „nic o nas bez nas”. Proces dochodzenia do takiego stanowiska opisał właśnie Juliusz Łukasiewicz w przywołanej wyżej pozycji. Dlatego też, gdy zwrócono się do mnie z zapytaniem, czy wyrażę zgodę, aby przygotowywana do wydania książka O myśli mocarstwowej Józefa Piłsudskiego została objęta patronatem medialnym naszego portalu, zgodziłem się bez wahania.

Tak się złożyło, że równolegle na rynku księgarskim ukazała się książka Krzysztofa Raka, traktująca o polityce zagranicznej Józefa Piłsudskiego. Stanowi ona rozwinięcie tego, co ponad osiemdziesiąt lat temu napisał Juliusz Łukasiewicz. Wydawca recenzowanej książki zastrzega, że dokonał zmiany tytułu i modyfikacji tekstu, uzupełnił ją także przypisami, co nie zmienia faktu, że do niestety dość wąskiego kręgu czytelników dotrze tekst, który został nieomal skazany na zapomnienie.

Autor z krótkiej perspektywy czasowej przypomina i ocenia działania Józefa Piłsudskiego mające na celu odrodzenie Rzeczypospolitej, ukształtowania jej granic, a następnie ustabilizowanie jej pozycji międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem sąsiadów. Kruchość systemu umów multilateralnych w przypadku Polski ujawniła się jeszcze przed majem 1926 r. Rapallo i Locarno, to dwie złowieszcze nazwy, które dziś niewiele mówią nawet wielu historykom, a których znaczenie znakomicie rozumiał Marszałek. Odwrócenie niekorzystnych trendów stanowiło jedno z najważniejszych wyzwań, przed jakimi stanął Komendant. „Rokowania (…) Piłsudski zakończył (…) w grudniu 1932 r. podpisaniem paktu o nieagresji, który stał się punktem wyjścia i wzorem do paktów o nieagresji zawartych przez Rosję Sowiecką z wszystkimi jej europejskimi sąsiadami prócz Rumunii”. Działania te na kilka lat zabezpieczyły wschodnią granicę RP. Nie mniej istotne było unormowanie relacji z Niemcami. Dlatego Józef Piłsudski postanowił „postawić siebie i Adolfa Hitlera oko w oko z wiekowym, skomplikowanym węzłem gordyjskim stosunków między ich państwami”. Także i tu działanie zakończone zostało sukcesem.

To właśnie te działania Józefa Piłsudskiego, nie wierzącego w stabilność i sprawczość Ligi Narodów, stanowiły o uznaniu pozycji Polski za mocarstwową. Zawarte traktaty nie stanowiły efektu nacisków krajów dominujących w Europie, ale były suwerenną decyzją niepodległego państwa. O tym, że nie było to wcale tak powszechne świadczy przecież los Czechosłowacji sprzedanej przez swoich sojuszników (zarówno z zachodu jaki ze wschodu).

Jak wiele wydawnictw wydawanych dzięki społecznej ofiarności, tak i ta książka stanowi łakomy kąsek dla kolekcjonerów. Numeracja wewnętrzna dowodzi, że zapewne nakład nie przekroczył 100 sztuk. Biorąc pod uwagę fakt, że praca Juliusza Łukasiewicza jest praktycznie niedostępna, to i tak niewielki nakład wypełnia lukę na rynku. Nawet jeśli z pracą będzie można zapoznać się tylko w największych bibliotekach w Polsce, to warto było podjąć się jej wydania. Być może rozwiązaniem na przyszłość byłoby ogłoszenie zbiórki na którejś z platform internetowych, dzięki czemu udałoby się wydać większą ilość egzemplarzy, a zarazem poszerzyć krąg odbiorców.

Wiadomym jest, że przy społecznym zaangażowaniu trudno uniknąć drobnych potknięć, dlatego też z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że nie udało się uniknąć niewielkich pomyłek. Na stronie 18 mowa jest o wykuciu granic południowo-zachodnich dzięki czynowi dzieci Lwowa. Chodzi oczywiście o granice południowo-wschodnie. Dziesięć stron dalej datowanie podpisaniu pokoju z Rosją przesunięto o kilka miesięcy. Zdarzenie to miało miejsce 18 marca, a nie 18 października 1921 r. Nie dysponując oryginałem pracy Łukasiewicza nie jestem w stanie stwierdzić czy to on pomylił się, czy też pomyłkę przypisać wydawcy. Nie zmienia to faktu, że w żaden sposób nie obniża to wartości publikacji. Po raz kolejny należy podziękować Grupie Politycznej „Sanacja” podziękować za włożony trud i zaangażowanie.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść: 9/10

Język, styl, kompozycja tekstu: 9/10

Forma wydawnicza: 9/10

Informacje o publikacji

Tytuł: O myśli mocarstwowej Józefa Piłsudskiego

Autor: Juliusz Łukasiewicz

Rok wydania: 2021

Ilość stron: 111

Format: 160x230 mm

Okładka: miękka ze skrzydełkami

Copyright © 2006-2015 ISSN 1899-8348

Top Desktop version